sowa's Space

Filed underDonald Tusk

See all posts on Posterous with this tag »

european magazine

european magazine's profile »

Tags

  • Stefan Kosiewski (43)
  • Chazaria (19)
  • Chazar (18)
  • Zniweczona rzeczywistość (17)
  • Fascynacja obłędem (16)
  • Bananenrepublik (12)
  • zyd (11)
  • Frankfurt am Main (11)
  • Lech Klekot (11)
  • sowa (11)
  • View all 437 tags »
  • Jaroslaw Kaczynski (9)
  • żydokomuna (9)
  • żyd (8)
  • żydy (8)
  • Donald Tusk (7)
  • Lech Walesa (7)
  • Polnisches Kulturzentrum e.V. (7)
  • Bronisław Komorowski (6)
  • Episkopat Polski (6)
  • Jaruzelski (6)
  • Lech Kaczyński (6)
  • Marek Prawda (6)
  • Michal Boni (6)
  • Parlament Europejski (6)
  • żydokomunizm (6)
  • Ambasador (5)
  • HERODY (5)
  • Wisława Szymborska (5)
  • goEast (5)
  • masoneria (5)
  • nazwiska żydowskie (5)
  • Museum (4)
  • Blasik (4)
  • Czeslaw Kiszczak (4)
  • Deutsches Filminstitut (4)
  • Filmfestival (4)
  • JEZUS (4)
  • Jerzy Buzek (4)
  • Kaczynski (4)
  • Lech Wałęsa (4)
  • Narodowcy (4)
  • RFN (4)
  • Radek Sikorski (4)
  • SOS-DomPanorama (4)
  • Smolensk (4)
  • Wawel (4)
  • Wiesbaden (4)
  • Jakub (3)
  • Andrzej Lepper (3)
  • Andrzej Nowak (3)
  • Angola (3)
  • Armia Krajowa (3)
  • Basel (3)
  • Czeladź (3)
  • Deutscher Bundestag (3)
  • Dieter Bingen (3)
  • ENIGMA (3)
  • EU (3)
  • Festival (3)
  • Festiwal Filmu (3)
  • Jaworski (3)
  • Jerzy Różycki (3)
  • KL Auschwitz (3)
  • Magdalenka (3)
  • SB (3)
  • Schlesien (3)
  • Sejm (3)
  • UB (3)
  • Ukraina (3)
  • Ulrich-Iratio Hildmann (3)
  • Unia Europejska (3)
  • jp2 (3)
  • katastrofa (3)
  • Prof. Jacek Trznadel (2)
  • Tomáš Masaryk (2)
  • ks. Francesco Ricossa (2)
  • "Bp Jozef Michalik" (2)
  • "bp Stefan Wyszynski" (2)
  • Adam Bielan (2)
  • Adam Michnik (2)
  • Adam Mickiewicz (2)
  • Adolf Hitler (2)
  • Alan Turing (2)
  • Aleksander Kwasniewski (2)
  • Andrzej Gwiazda (2)
  • Andrzej Sośnierz (2)
  • Angela Merkel (2)
  • Anne Frank (2)
  • Antisemitismus (2)
  • Arno Lustiger (2)
  • Art (2)
  • Beckmann (2)
  • Bergen Belsen (2)
  • Berlin (2)
  • Berliński (2)
  • Bierut (2)
  • Bracia Polscy (2)
  • Budapeszt (2)
  • Definition (2)
  • Der Spiegel (2)

Archive

2012 (109)
May (6)
April (13)
March (22)
February (36)
January (32)
February 14, 2012

Stefan Kosiewski: Warszawa byla wielokrotnie Pieklem. Opera pekinska

  • Edit
  • Delete
  • Tags
  • Autopost
Napisał sowa (») dzisiaj w kategorii Stefan Kosiewski, czytaj: 13×
Sdílet

polski-komitet-narodowy/klekot/pons.jpg

(...) Papież, Pontifex Maximus modli się o pokój dla tego świata i dlatego ludzie złej woli grożą mu śmiercią w tym roku. Nawet modlić się już księdzu nie wolno. 

    

Do czego to doszło w tych dniach... See More  

     

  • Chazaria
  • Warszawa byla Pieklem. Opera Pekinska.

    (17:17) by sowa • 2 minutes ago  Download      

    Markus Löning, pełnomocnik rządu Republiki Federalnej Niemiec ds. Praw Człowieka udał się wczoraj, 13 lutego z oficjalną wizytą do Stanów Zjednoczonych a miał zahaczyć dzisiaj o Kubę, żeby nie mógł nigdy w przyszłości twierdzić, że Piekła nie ma.

      Auf dem Protestplakat wird Präsident Assad zur Fahndung ausgeschrieben. Grund: Kriegsverbrecher  Foto: AFP/ Bild  

      Prezydent Obama od 4 lat jest bowiem jak Wałęsa laureatem Pokojowej Nagrody Nobla a Pan Bóg jest świadkiem, że jest jeszcze prawo na świecie, konkretnie zaś KONWENCJA w SPRAWIE ZAKAZU STOSOWANIA TORTUR ORAZ INNEGO OKRUTNEGO, NIELUDZKIEGO LUB PONIŻAJĄCEGO TRAKTOWANIA ALBO KARANIA przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 10 grudnia 1984 r. (Dz. U. z dnia 2 grudnia 1989 r.) i jest także Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka obchodzony corocznie 10 grudnia w rocznicę podpisania przez ONZ Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka w 1948 r.   

    Minister Löning nie będzie mógł zatem wypierać się, że nie widział na własne oczy Guantanamo, które Obama obiecał przestać wykorzystywać przez Stany Zjednoczone jako Szeol.  

    Warszawa była wielokrotnie Piekłem w długiej swojej historii dla własnych, cywilnych mieszkańców a ostatnio wypalana była miotaczami ognia przez oddziały RONA za sprawą ludzi porozumiewających się ze swoimi przełożonymi po niemiecku. Zapewne ze względu na pamięć o tych złożonych i skomplikowanych językowo i narodowościowo stosunkach polsko-niemieckich, minister Michael Link zaraz po objęciu w bieżącym roku stanowiska Pełnomocnika ds. kontaktów francusko-niemieckich w berlińskim MSZ wybrał się dzisiaj, 14 lutego właśnie do Warszawy, natomiast pani Cornelia Piper, która w tym samym berlińskim ministerstwie koordynuje stosunki niemiecko-polskie i w grudniu udanie świętowała jakieś 20-lecie z ministrem Bartoszewskim, poleci jutro do Bangkoku w Azji, żeby reprezentować tam rządowy Berlin na uroczystości z okazji 150-lecia stosunków dyplomatycznych między Tajlandią a Niemcami; abstrahując od tego, że Tajlandia nie istnieje wcale tak długo, gdyż mało kto już pamięta w niemieckich ministerstwach, że wcześniej mieliśmy do czynienia w tej części świata z państwem nazywanym słowem: Syjam. Przy czym Francja, o której była mowa - też była w Indochinach obecna, lecz wtedy nie było jeszcze formalnie Tajlandii, ani stosunków dyplomatycznych Niemców z tym państwem.  

    Tak samo nie ma dzisiaj jeszcze rządu Unii Europejskiej, którego utworzenie pod kierunkiem Niemiec Angeli Merkel postulowali niedawno w Berlinie Tusk i Sikorski, ani nie ma jeszcze stosunków dyplomatycznych tego rządu in spe Unii Europejskiej z nowym rządem Syrii, który ma nastać wkrótce po rządach Assada tak samo jak noc nastaje po dniu i w jak w Libii zapadły ciemności piekielne po barbarzyńskim zamordowaniu pojmanego do niewoli szefa rządu, który był do obalenia w Libii, a wystawiano za głowę tego przywódcy państwa nagrody pieniężne tak samo, jak za główkę małej Magdy z Sosnowca, które zgarnął były policjant Rutkowski.  

    Obecnie Warszawa cieszy się pokojem i spokojem społecznym, choć w listopadzie ub. r. policja chciała strzelać do manifestujących legalnie ludzi. A nie tak dawno jeszcze prezydent Lech Kaczyński zabierał sobie do samolotu przywódców innych państw dla potrzeb kateringu lotniczego naruszając bezmyślnie wszelkie procedury i prowokując niebezpiecznie Rosję Putina do wojny na granicy z Gruzją uzbrojoną przez Izrael po zęby wysokiego, barczystego osiłka robiącego tam za prezydenta żydowskiego pochodzenia, który nie ujawnia oficjalnie swojego pochodzenia narodowego, gdyż jest kryptosyjonista i nie chce wyjeżdżać nigdzie na stałe.  

    Tak samo pani kanclerz Merkel przebywa dzisiaj w Niemczech u siebie i spotkała się z przewodniczącym 22 państw Ligi Arabskiej, żeby opowiedzieć się wspólnie na rzecz twardego wystąpienia przeciwko Syrii, na rzecz Praw Człowieka oraz ustalić kalendarz wzajemnych stosunków; wiadomo już o kolejnym spotkaniu Ligi Arabskiej w najbliższą niedzielę, 19 lutego oraz o daniu czasu do 24 lutego tzw. oddziałom powstańczym w Syrii, składającym się z różnych, przypadkowych często ludzi jak Solidarność w Polsce w 1980 r. na powołanie jednego, wspólnego przywództwa jak było to w latach 30-tych XX-wieku, kiedy wyzwalano się tam już raz spod panowania Francji.

    Jeżeli więc Rosja i Chiny nadal będą sprzeciwiać się w Radzie Bezpieczeństwa ONZ zbrojnej interwencji Warszawy pod kierunkiem Berlina na Bliskim Wschodzie, w interesie Izraela i Stanów Zjednoczonych, to o pomoc do Francji w NATO zwróci się powstańczy przywódca państwa syryjskiego z poparciem Ligi Arabskiej a zapłaci za kolejną wojenkę podatnik polski i niemiecki, jak za wojenki w Afganistanie, Iraku i w Libii.   

    Wydatki wojenne nie pozwalają Obamie na pokojową politykę w stosunku do swoich własnych rodaków i dlatego obiecuje przed wyborami, że weźmie się wreszcie za bogatych, bo biedniejszych ma więcej i chciałby tymi obietnicami zabrania trochę tego bogactwa bogatym, kupić sobie głosy milionów amerykańskich biedaków korzystających z pomocy socjalnej państwa, żyjących ze zasiłków.    

    Dla naiwnych także, dla poklasku u siebie, czyli uzyskania tzw. efektu politycznego pokazali się dzisiaj w Chinach Barosso i ten drugi przywódca Unii Europejskiej, którego nazwisko nie wymawia się tak łatwo i prosto, bo zawiera archaiczną zupełnie w warunkach współczesnych, nowoczesnych państw demokratycznej Unii Europejskiej wstawkę van, czy von. Pojechali do Chin, żeby uzyskać wsparcie dla rozszerzenia spadochronu ratunkowego Euro, czyli dla tej pustej gadaniny o pieniądzach, które prywatny FED w Ameryce bierze z powietrza ustalając z sufitu wysokość oprocentowania kredytów udzielanych dla Obamy. 

    Obaj wrócą jutro z niczym, bo w Chinach - w odróżnieniu od Unii Europejskiej - nie uprawia się już po próżnicy goebellsowskiej propagandy; komunizm zastąpiony został przez myślenie gospodarcze.  Chiński Salomon nie naleje Merkel i Tuskowi z pełnego tylko po to, żeby ci dalej mogli sobie na wojenkach tracić. Chińczyk może zainwestować w Europie w to, co będzie widział, że ma sens i mu się opłaci, ale nie będzie wspierał ekonomicznie państwa, z którym w Radzie Bezpieczeństwa nie może się dogadać.  

    Dlatego właśnie minister Michael Link poleciał dzisiaj do Warszawy, a przed odlotem zapowiedział: "Europa steht vor großen Herausforderungen. Deutschland und Polen stehen als Verfechter einer weiteren Integration Europas bereit, diese Herausforderungen anzunehmen und konstruktive Lösungsvorschläge zu machen../Europa stoi przed wielkimi wyzwaniami. Niemcy i Polska są gotowe jako zwolennicy dalszej integracji Europy podjąć te wyzwania i zastosować konstruktywne rozwiązania".  

    Minister Mikołaj Dowgielewicz wtajemniczony został zapewne przez Wysokiego Gościa z Niemiec w przyczynę odwołania także dzisiaj, zapowiedzianego wcześniej na poniedziałek spotkania ministrów finansów Unii Europejskiej, które miało być poświęcone dalszemu nonsensownemu obciążaniu Grecji kredytami, których z góry wiadomo, że nigdy nie spłaci. 

    Jakieś dziesięć lat temu miałem to szczęście być bardzo mądrze, długo i z urokiem oprowadzony po wystawie poświęconej operze pekińskiej; dziękuję dzisiaj za tę wiedzę podaną mi w Katowicach z bardzo dużym wdziękiem i dzielę się dla potrzeb niniejszych uwag wspomnieniem zawierającym uwagę, iż w tym klasycznym, chińskim teatrze narodowym trzeba pewne podstawy mieć, żeby rozumieć, co jest grane.  

    Nie wystarczy dzisiaj w Europie samo wtajemniczenie odgórne w działania; nie wystarczy, że z góry się wie, na jakiego konia należy stawiać, bo wielu ich jak wiadomo staje w wyścig, jak mawiał św. Paweł, którego inspirowała agonistyka...  W operze pekińskiej nie każdy wojskowy i policjant jest dureń, na którym można wymusić lądowanie we mgle. W operze pekińskiej pozytywne postacie męskie są także pośród wojskowych. Na pozycję społeczną wskazuje strój postaci, a kolor maski  oddaje jej charakter. Przy czym czerwony, to człowiek uczciwy, a biały oszust. Wymachuje rękoma nad głową nie żyd, lecz przerażony człowiek grożącą światu wojną.  

    Papież, Pontifex Maximus modli się o pokój dla tego świata i dlatego ludzie złej woli grożą mu śmiercią w tym roku. Nawet modlić się już księdzu nie wolno. Do czego to doszło w tych dniach ostatnich... nie schodź z dachu, moja droga.  

    Z Panem Bogiem z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

    http://www.spreaker.com/user/sowa/warszawa_byla_pieklem_opera_pekinska

    Stefan Kosiewski
    a. Torture allegations in Germany’s Abu Ghraib prison and Guantánamo Bay prison camp case With new, available information at hand1320, the Center for Constitutional Rights (CCR) and others1321 filed a second criminal complaint in Germany in the previously discussed Abu Ghraib case on November 14, 2006.1322 Allegations against high-ranking U.S. civilian and military...Zobacz więcej  http://anondora.org/member/sowa
  • Dissertation on extraterritorial jurisdiction with regards to the crime of torture. | sowa magazyn e sowa.quicksnake.czDissertation on extraterritorial jurisdiction with regards to the crime of torture. | sowa magazyn europejski 
  • http://www.facebook.com/sowa.magazyn/posts/170381816406968

        http://www.bild.de/video/clip/angela-merkel/merkel-arabische-liga-ende-gewalt...

    Stefan Kosiewski Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow powiedział w środę, że Rosja nie będzie wspierać wykorzystywania Rady Bezpieczeństwa ONZ w celu "uwiarygodnienia zmiany reżimu w Syrii".

    Zapowiedział, że w czwartek spotka się w Wiedniu z szefem francuskiej dyplomacji Alainem Juppe, z którym będzie rozmawiał o sytuacji w Syrii.

    Ławrow oświadczył, że jest gotowy wysłuchać argumentów francuskich partnerów, ale zastrzegł, że "jeśli plan przewiduje wykorzystanie Rady Bezpieczeństwa ONZ dla legitymizacji zmiany reżimu, to obawiam się, że międzynarodowe prawo na to nie zezwala i nie możemy poprzeć takiego podejścia".

    • Francja jak HITLER w 1939 r. chce KORYTARZA w Syrii

    • wiadomosci.onet.pl Alain Juppe poinformował, że jego kraj rozpoczął w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rozmowy z Rosją na temat nowej rezolucji w sprawie Syrii. Dodał, że Paryż chce utworzenia korytarzy "pomocy humanitarnej" w tym kraju. · · Udostępnij · 2 sekund(y) temu ·

    http://www.facebook.com/sowa.magazyn/posts/190408184392827 

    http://sowa.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Stefan-Kosiewski-Warszawa-byla-wielokrotnie-Pieklem-Opera-pekinska

    Filed under  //

    • Angela Merkel
    • Angola
    • Assad
    • Bananenrepublik
    • Berlin
    • Berliński
    • Bild
    • Chazar
    • Chazaria
    • Chiny
    • Donald Tusk
    • Grecja
    • Guantanamo
    • Lech Klekot
    • Michael Link
    • Niemcy
    • Obama
    • Opera Pekińska
    • Papież
    • Radek Sikorski
    • Stefan Kosiewski
    • Syria
    • Unia Europejska
    • wojna
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    February 7, 2012

    Stefan Kosiewski: Po kim Pawel Gras odziedziczył dom i maniery Kaczynskich?

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost

    Stefan_Kosiewski_20090710_Po_kim_Pawel_Gras_odziedziczyl_dom_i_maniery_Kaczynskich.mp3
    (download)
    Click here to download:
    Stefan_Kosiewski_20090710_Po_kim_Pawel_Gras_odziedziczyl_dom_i_maniery_Kaczynskich.mp3 (6.17 MB)

    Stefan Kosiewski 10.07.2009 Fundacja Prasowa Jarosława Kaczyńskiego używająca w swoim czasie i w swojej nazwie znaczka Solidarności na takiej samej zasadzie jak prywatna gazeta wyborcza Adama Michnika, nadużyła zaufania społecznego Polaków m.in. przez to, że oddała się całkowicie do dyspozycji osób partyjnych z Porozumienia Centrum kierowanego naówczas przez tego samego Jarosława Kaczyńskiego tak samo nieszczęśliwie, jak dzi...Czytaj dalej
    Solidarna Polska złoży doniesienie do prokuratury na Pawła Grasia
    wiadomosci.onet.pl
    Solidarna Polska wystąpi do prokuratury z wnioskiem o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez rzecznika rządu Pawła... · · Udostępnij · około minuty temu w pobliżu: Frankfurt

    Zatrytonem

    10.07.2009 Fundacja Prasowa Jarosława Kaczyńskiego używająca w swoim czasie i w swojej nazwie znaczka Solidarności na takiej samej zasadzie jak prywatna gazeta wyborcza Adama Michnika, nadużyła zaufania społecznego Polaków m.in. przez to, że oddała się całkowicie do dyspozycji osób partyjnych z Porozumienia Centrum kierowanego naówczas przez tego samego Jarosława Kaczyńskiego tak samo nieszczęśliwie, jak dzisiaj kierowana jest partia Prawo i Sprawiedliwość.

    Fundacja ta nabyła bez przetargu po śmiesznej cenie bardzo duży budynek w Warszawie, który po kolejnych transakcjach handlowych przeszedł w ręce dewelopera z Izraela. W budynku kupionym przez Fundację Kaczyńskiego po przeliczeniu na nowe za 4 mln. złotych, czyli za sumę pozwalającą nabyć w Jerozolimie plac pod budowę kiosku Ruchu, ma dzisiaj swoją siedzibę partia Jarosława Kaczyńskiego PiS.

    Miejscowa konkurencja partyjna uosobiona przez Prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz oddała geszefty swoich adwersarzy pod ocenę niezależnego sądownictwa RP formułując przy tym oskarżenie tak nieudolnie, żeby sąd mógł orzec, iż "pozew jest nieadekwatny do sytuacji i stanu faktycznego". Wcześniej ten sam warszawski sąd podzielił w karygodny sposób sprawę tegoż budynku na kilka różnych spraw, żeby mogły w nich zapadać sprzeczne ze sobą orzeczenia i żeby nikt nigdy nie doszedł już do prawdy o przeszabrowaniu przez upartyjnionych cwaniaków budynku będącego przecież społeczną własnością wszystkich mieszkańców Warszawy, a nie prywatnym domkiem jednorodzinnym odziedziczonym po Rajmundzie Kaczyńskim.

    Nie wiadomo po kim i w jaki sposób poseł Paweł Graś, rzecznik rządu RP Donalda Tuska odziedziczył dom, podobnie jak Rajmund Kaczyński, w którym zamieszkuje w Polsce za darmo nie wykazując tego w pozycjach osiąganych korzyści majątkowych. Paweł Graś nadzorował wcześniej służby specjalnie po to tajne w Polsce, żeby nie mógł przedostać się do nich żaden agent obcego mocarstwa dysponującego wyrzutniami atomowymi rozlokowanymi od Morza Sródziemnego do Morza Martwego. Dzisiaj minister Graś oficjalnie korzysta tylko z łaskawości tzw. niemieckiego sklepikarza o nazwisku Paul Rogler, który w 1987 r posiadał w miejscowości Selb zaledwie kserokopiarkę i prowadził stosowne usługi dla ludności w cenie 10 Fenigów za jedną stronę formatu A-4.

    Selb było wtedy nadgranicznym miasteczkiem w trójkącie: CSSR, DDR, Republika Federalna Niemiec wykorzystywanym do kontaktów służbowych przez współpracujące ze sobą tajne służby specjalne: Stasi, SB, StB, Mossad i inne. Paul Rogler odbiera dzisiaj telefony i zakłopotany kieruje dzwoniącego doń dziennikarza miłym głosem do pana Grasia.

    - Acha, to pan już wie, o co chodzi. A czy mógłby pan odpowiedzieć tylko na jedno pytanie: do kogo właściwie należy ta willa, w której zamieszkuje pan Graś? Czy jest to pana willa, czy jego? Zakłopotanie, krótka przerwa na oddech i ten sam miły głos: - Proszę skierować to zapytanie do pana Grasia.

    Paul Rogler, którego żona jest nauczycielką yogi, robi za właściciela firmy "Agemark" zarejestrowanej w Soms, a założonej niegdyś przez Pawła Grasia w Katowicach. Graś był do 2007 roku członkiem Zarządu "Agermark". Czy osiągane z tego tytułu dochody były poddawane opodatkowaniu w Polsce, czy w Niemczech? Gdzie dzisiaj płaci podatek od dochodów osiąganych w tej niemieckiej firmie jedyny jej polski pracownik, żona ministra Grasia?

    Czy celem działania firmy "Agemark" jest tylko zwykłe ukrycie majątku Grasiów nabytego tak samo jak majątek fundacji Kaczyńskich za równowartość paczki papierosów, czy też mamy tu do czynienia z pozostałością po majątku Służby Bezpieczeństwa, wojskowych służb specjalnych PRL, lub zaprzyjaźnionych mocarstw, który uległ zawłaszczeniu na mocy stosownego rozkazu, jak tysiące innych lokali służbowych po SB, KGB i Stasi na terenie byłego PRL-u?

    W sprawie ustalenia prawa własności domu zamieszkiwanego przez Pawła Grasia premier Tusk wsadził głowę w nadmorski piasek. Prezydent Lech Kaczyński ogłosił natomiast, że najbardziej potrzebne jest Polsce zwołanie kolejnego "okrągłego stołu", łącząc to oficjalnie z planowaną ustawą medialną. Pierwszy okrągły stół poprzedzony był tajnymi rozmowami współudziałowców w Magdalence, w willi będącej na stanie SB.

    Listę uczestników porozumienia w Magdalence zatwierdzał generał Kiszczak, który do 1980 roku zarządzał kontrwywiadem wojskowym na Wybrzeżu i kontrolował działalność tzw. wolnych związków zawodowych KOR-owca Borusewicza, który po to wyleciał w 1968 roku jako prześladowany żyd ze studiów, żeby skończyć je potem jako katolik na KUL-u splamionym współpracą z SB przez biskupa-kapusia a w ostatnich dniach znowu nadawaniem politycznie umotywowanych doktoratów honoris causa osobnikom pobawionym honoru. Czy prezydent Kaczyński odwołując się do tradycji kiszczakowskich chciałby znowu zamoczyć Kościół Katolicki w szamranych rozmowach geszefciarzy zabawiających się w polityków?

    Przy "okrągłym stole" Kaczyńskiego odnajdą być może wreszcie wspólny język i wspólny swój interes obie partie, które jeszcze nie tak dawno Radio Maryja nawoływało do zawiązania koalicji biorącej w Polsce: Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość, odpowiedzialne m.in. za sprzedaż nie jednej willi Pawłowi Grasiowi, lecz wielu budynków i terenów budowlanych na terenach polskich stoczni w ręce biznesmenów wywodzących się z tajnej służby Izraela MOSSAD.

    Najpilniejszą tymczasem dla Narodu Polskiego sprawą jest ujawnić, po kim Paweł Graś odziedziczyl dom i maniery Kaczyńskich.

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

    Stefan Kosiewski: Po kim Paweł Graś odziedziczył dom i maniery Kacz...
    Kategoria: Pieniądze i polityka Dodany przez sowa 2009-08-11 23:12:48
    http://newworldorder.com.pl/profil,sowa

    Filed under  //

    • zyd
    • Bananenrepublik
    • Bronisław Komorowski
    • Chazar
    • Chazaria
    • Donald Tusk
    • EU
    • Jaroslaw Kaczynski
    • Pawel Gras
    • RFN
    • Stefan Kosiewski
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    February 3, 2012

    Nazwiska żydowskie utworzone od miejsca urodzenia (zwykle z przyrostkiem -ski), np.: Berliński

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost
    Unsinn nonsens   Kategorie: Wszystkie | wer soll das bezahlen? | APARTHEID, rasizm syjonistyczny, system rządzenia Polakami w III RP | Bezwarunkowa Pensja dla Polaka | Bronisław Komorowski | CZESKI FILM | Donald Tusk | Emigracja Polityczna Polaków | Geremek | Jaruzelski | Lech Wałęsa | Leszek Bubel | Marcel Reich-Ranicki, Hauptmann jüdischer STASI in Polen nach 1945 | Partia Większości Polskiej w Polsce | Radio Maryja | STASI | Stan Tymiński | der Nervenarzt | dolar | foto | lustracja | nonsens | po co się trapić | po francusku i od tyłu | żydokomuna
    RSS
    piątek, 03 lutego 2012
    zydy w Berlinie antysemickie w stosunku do polakow
    Obrońmy Rodzinny Dom Dziecka państwa Berlińskich przed urzędniczą samowolą
    Wydarzenie publiczne · Przez: Mateusz Kijowski i Wioleta Chmielewska
    Wydarzenia DołączMożeOdrzuć
    Mateusz Kijowski zaprosił Cię.
  • Stefan Kosiewski  żydy w Berlinie samowolnie do państwa polskiego? czy to nie jest antysemityzm?
    Fejsbuk ujawnia siatki wspolpracownikow zydowskich tajnych sluzb
    ligon.wordpress.com
    przekapane Kategorie: Wszystkie | internowani | policja | prokuratura | represjonowani | skazani | ubowcy | zabici | zbrodniarze | zmarli | zydy RSS piątek, 03 lutego 2012 Fej...· 2 sekund(y) temu    http://www.facebook.com/events/173081589461403
    Link  , po co się trapić
  • Anna Komorowska niechętnie opowiada o rodzicach to dokumenty instytutu odkrywają wiele tajemnic. Matka pierwszej damy Hana Rojer podczas okupacji zmieniła nazwisko na Józefa Deptuła.  
    Z  mężem Janem Dziadzia pracowali w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego, a potem MBP. Byli też działaczami PZPR.
    Anna Komorowska  http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/tajemnice-rodziny-anny-komorowskiej-w-aktach-ipn-rodzice-byli-funkcjonariuszami-ministerstwa-bezpiec_163304.html
    http://sowa.quicksnake.org/judaica/Skaza-bandyt-z-policji-Komorowski-grozi-nowelizacj-Ustawy-o-wolnoci

    Filed under  //

    • Alan Turing
    • Andrzej Lepper
    • Andrzej Nowak
    • Berliński
    • Blasik
    • Bronisław Komorowski
    • Chazar
    • Chazaria
    • Deptuła
    • Dieter Bingen
    • Donald Tusk
    • Dziadzia
    • ENIGMA
    • Episkopat Polski
    • Jaruzelski
    • Jaworski
    • Jerzy Różycki
    • Kaczynski
    • Krupska
    • Lech Walesa
    • MBP
    • Marek Prawda
    • Michal Boni
    • Parlament Europejski
    • Parulski
    • SB
    • Sejm
    • UB
    • UBP
    • UOP
    • nazwiska żydowskie
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    January 31, 2012

    To trzeba zrobic tak, zeby nie bylo szumu. HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski, Akt I.

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost

    Dsc_0014
    To_trzeba_zrobic_tak,_zeby_nie_bylo_szumu_20120131_HERODY_Herodenspiel_von_Stefan_Kosiewski_Akt_I..mp3
    (download)
    Click here to download:
    To_trzeba_zrobic_tak,_zeby_nie_bylo_szumu_20120131_HERODY_Herodenspiel_von_Stefan_Kosiewski_Akt_I..mp3 (13.5 MB)

    Written by sowa (») today at 11:57 in category HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski, read: 2×
    Share

    brentanopark/dsc-0010.jpg

    To trzeba zrobić tak, żeby nie było szumu; dla uwiarygodnienia wersji o prywatnych porachunkach zrobi się syna za wariata a Gronkiewicz-Waltz niemądrze przy tym ogłosi, że sukcesem Tuska jest opłacone miliardową daniną z budżetu państwa polskiego miejsce przy stole w przedpokoju grupy państw euro, bo miliardy z Polski dla Międzynarodowego Funduszu Walutowego nie dały przecież Polsce nawet prawa do przysłuchiwania się obradom premierów rządów państw euro, czyli nie dały dosłownie nic tak samo jak nic nie dało Polsce zawracanie Polakom głowy przez Jarosława Kaczyńskiego johimbiną, czyli jakimś paranoicznym, teoretycznym sumowaniem głosów chazarskich posłańców z Polski w Parlamencie Europejskim, które mogły by być oddane, gdzie te rzekomo polskie głosy oddawane przez żydowskich deputowanych z Polski zbiegały się w rzeczywistości istotnie do jednej kupy jak w chorej wyobraźni Kaczyńskiego biegły po jednej myśli prostej jak drut tylko po to, żeby idąc po linii tego rozumowania Lech Kaczyński pod wpływem tysięcznych porad brata i tysięcy buteleczek alkoholu zakupionych dla potrzeb kateringu lotniczego przez Kancelarię Prezydenta RP mógł bez przeszkód dojść do stołu, przy którym podpisał haniebny Traktat Lizboński zrzekając się suwerenności państwa polskiego na rzecz nadrzędnego, nieformalnego państwa unijnego in spe z flagą, stolicą, eurodeputowanymi i 70 tys. bandą urzędników tylko w Brukseli, a bez federalnego rządu europejskiego, w którego to ręce Tusk i Sikorski chcieliby oddać jak najszybciej ciążące im nominalnie brzemię odpowiedzialności za te wszystkie niepotrzebne morderstwa i cały gwałt w Polsce.

    der Schaum (piana)

        Tymczasem to nie jest tak łatwo i prosto, ani z tymi eurodeputowanymi z Polski, ani z szumem po zamordowaniu generała Szumskiego. Zacierają bowiem ślady, zmieniają Chazary nazwiska, nazwy partii klucząc i matacząc, żeby nikt nie wiedział, czy Ziobro ma już dziecko z Kotecką, czy jeszcze jest zwolennikiem  mordowania chrześcijańskich Dzieci Bożych wbrew Bożemu przykazaniu: Nie zabijaj, czyli zwolennikiem tzw. wprowadzenia kary śmierci dla Polaków, jak chciał tego Lech Kaczyński pod wpływem niszczycielskiej myśli brata Jarosława. Czy też Czarnecki wypisał się wreszcie ze Samoobrony, w której siedzibie zamordowano na koniec Leppera wieszając w stolicy ciało wicepremiera RP demonstracyjnie na worku bokserskim i sznurze od snopowiązałki, żeby cep zrozumiał, że jest to tradycyjny pocałunek mafii.  

    Generał Szumski został bezsprzecznie zamordowany a jego syn wrobiony i niech się syn Leppera cieszy, że go nie było pod ręką. Natomiast co do tych eurodeputowanych, to należy jasno powiedzieć, że żydokomuna wyłamała się spod rozumowania Kaczyńskiego i za rezolucją potępiającą ACTA głosowali:  Lidia Joanna Geringer de Oedenberg, Bogusław Liberadzki, Wojciech Michał Olejniczak, Joanna Senyszyn, Marek Siwiec, Janusz Władysław Zemke, Adam Gierek, natomiast liberalni deputowani z Platformy powstrzymali się od potępiania ACTA: Rafał Trzaskowski, Lena Kolarska-Bobińska, Róża Thun.   

    Reszta chołoty utrzymywanej w Brukseli od parady głosowała bezmyślnie na jedno kopyto przeciwko rezolucji potępiającej ACTA, czyli zgodnie z życzeniem żydów amerykańskich: Tadeusz Cymański, Marek Józef Gróbarczyk, Michał Tomasz Kamiński, Ryszard Antoni Legutko, Marek Henryk Migalski, Jacek Olgierd Kurski, Mirosław Piotrowski, Tomasz Piotr Poręba, Konrad Szymański, Zbigniew Ziobro - to wybrani z list Prawa i Sprawiedliwości ludzie, a z Platformy: Małgorzata Handzlik, Jolanta Emilia Hibner, Danuta Maria Hübner, Danuta Jazłowiecka, Sidonia Elżbieta Jędrzejewska, Filip Kaczmarek, Jan Kozłowski, Krzysztof Lisek, Bogdan Kazimierz Marcinkiewicz, Jan Olbrycht, Jacek Saryusz-Wolski, Joanna Katarzyna Skrzydlewska, Bogusław Sonik, Jarosław Leszek Wałęsa, Paweł Zalewski, Artur Zasada, Tadeusz Zwiefka. Z PSL-u Pawlaka i Piechocińskiego zgodnie z interesem żydów amerykańskich głosował przeciwko polskiemu interesowi narodowemu: Andrzej Grzyb, Jarosław Kalinowski, Czesław Adam Siekierski.

    Nie zamoczyli, nie głosowali, nie było ich przypadkowo w tym dniu w miejscu pracy, inne... z PiS: Adam Bielan, Paweł Robert Kowal, Ryszard Czarnecki, Janusz Wojciechowski, Jacek Wołosowicz, z PO: Sławomir Witold Nitras, Elzbieta Katarzyna Łukacijewska, Piotr Borys, Jacek Protasiewicz, Jerzy Buzek.  

    Oportunizm Buzka, znanego ubowcom jako TW "Karol", który pamiętajmy podżegał państwa Europy do zbrodniczych nalotów bombowych nocami na bezbronną, uśpioną, cywilną ludność miast Libii nie przewidując tego, że jeszcze kilka dni temu, w końcu stycznia 2012 r. w centralnej części tego pustynnego kraju toczyć będą się walki przy udziale artylerii ciężkiej wojsk rządowych wiernych nie tyle Kadafiemu, co wiernych zasadom oraz Ojczyźnie i broniących swojej wolności przeciwko osadzonej przez NATO antyislamskiej i antybeduińskiej, marionetkowej mafii tak samo skorumpowanej i zastraszonej jak mafia państwowa w Iraku oraz nad Wisłą, gdzie ostatnio Millerowi zaimponował wspomniany oportunizm Buzka, Kowala, Bielana, Wojciechowskiego i Czarneckiego nie biorących udziału w głosowaniu, bo po co się narażać młodzieży manifestującej ostatnio w Krakowie tak samo licznie, jak w białym marszu po zamordowaniu Staszka Pyjasa? I dlatego też Leszek Miller, który podobno wie, jak mądry mężczyzna kończy z polityką, jeśli nie chce skończyć marnie w kupie złomu po helikopterze zaapelował, "by posłowie nad przyjęciem ACTA w ogóle nie głosowali", bowiem jego zdaniem "- To jedyny sposób, który pozwoli wszystkim wyjść z twarzą".  

    Generał Szumski przeszedł chrzest bojowy mafii mocząc w tłumieniu strajków Solidarności w Szczecinie i to mu wyciągają po śmierci ludzie robiący w Polsce za dziennikarzy, bo nikt nie wie, tak na dobrą sprawę mówiąc, skąd on wziął to nazwisko: Szumski, które nosił? Tzn. skąd się wzięło słowo: szum w języku polskim?  

    Czy słowo: szum przyszło do Słowiańszczyzny z Chazarii w IX, czy X wieku z hebrajskich ksiąg, w których  określa niezmiennie czosnek (שום), roślinę wielce użyteczną, konserwującą i leczniczą, antybakteryjną, zabijającą niedobry zapach nieświeżego mięsa, zmieniającą smak potraw, mocno i specyficznie pachnącą? Czy też dopiero w XII i XIII w. przyszło do Polski z Niemiec, gdzie słowo: szum to był dla żydów akronim utworzony z nazw trzech miast niemieckich, w których osiedlili się w średniowieczu ci potomkowie Chazarów, którzy do Niemiec przywędrowali przez Kraj Kanaan (Ruś, Słowację, Polskę, Czechy, Austrię, Bawarię) właśnie do Spyry (dzisiejsza nazwa: Speyer), Wormacji (Worms) i Moguncji (Mainz) korzystając z nadań biskupów rzymskokatolickich, młodszych braci w wierze jak chciał jp2; osoby zainteresowane wywołaną tu tematyką, alfabetem używanym jednako przez język aramejski jak i hebrajski znajdą już w internecie więcej na ten temat w niejednym miejscu: Schin (Sch) für Schpira, Waw (U) für Warmaisa und Mem (M) für Magenza.[1]  

    Należy raczej przyjąć, że słowo: szum przyszło do Słowiańszczyzny może nawet już w VIII wieku albo nawet i wcześniej, gdyż przemawia za tym obecność tego rdzenia słowotwórczego w czeskim słowie Szumawa i serbskim Szumadija, który Brückner(2.) znajduje obok starocerkiewnosłowiańskich:  szum (hałas) i szuma (las), bułgarskiego szumka (chróst leśny). Pokrewieństwo ze słowińskim: oszumlan (nietrzeźwym) wydaje się być późniejszej daty, Brückner nad pochodzeniem tego śladu nie zatrzymuje się, a my dla naszych potrzeb stwierdzamy tylko, iż obecne we współczesnym języku polskim: szumowiny zbiegają się dla ucha słusznie z niemieckim słowem: der Schaum (piana) zapisywanym dawniej jako: schum jak w czeskim šum, šumina, šumovati, które kojarzyły się Słowianom ze spienioną, wzburzoną, płynącą wodą.  

    Zakończmy poematem zatytułowanym: Nocturn a napisanym 10 sierpnia 1998 r. w Czeladzi i opublikowanym w prasie a także zamieszczonym w zbiorze: Oby do Wilna, wydanym w 2000 r. w Katowicach.    

    Prof. František Všetička

      

      NOCTURN  


    Szumy na Tanwii, fale budzone w powietrzu
    Kilka dni później: rzeka spływa z łachy
    Na łachę kaskadą wód po kamieniach,
    Złoty dywan w ostatnich dniach lipca  

    Szamerowany jasną pianą, olchą i brzozą.
    W katedrze buków prowadzi na manowce
    Zauroczonych po Roztoczu w biały dzień
    Kilka dni później.  Ten strumień jednak  

    Czy deszcz w gorącą, duszną noc
    Ze środy na czwartek przez otwarte okno
    Wypełnia niepokój listkami topoli
    Wyrosłych nad domy, sadzonych przez dzień  

    Przez ludzi mieszkających po sąsiedzku.
    Znad Atlantyku, znad La Rochelle wiatr
    W Polsce, gdzie przyszło gościnnie spać,
    A najbliższa rzeka uchodzi od miasta  

    Ujęta murem, kamiennym korytem,
    Zamulona cuchnącą mazią na śmierć
    O milę z fabryką w pejzażu.
    Po osiem godzin w niej, szesnaście  

    To znowu po sześć - taki system: świątek,
    Piątek, dzień wolnego, dwa po nocy
    W szumie maszyn - inny gość.
    A kopalnia - żeński hak  

    Pascal nad przepaścią od paru lat
    Pusty plac węglowy.
    Szumy na Tanwii odległej o kilkaset
    Kilometrów na wschód, wypełniają czas  

    Tego świata dopiero za kilka dni;
    Tej nocy przestrzeń w Kotlinie Kłodzkiej,
    Kilkaset kilometrów na zachód,
    Zajmuje powódź.  

    I znowu tylko rano z radia komunikat;
    Pustkę po nieobecnych wypełnia
    Ich nieobecność  najczęściej
    Już dużo wcześniej.

    Z Frankfurtu nad Menem czytał Stefan Kosiewski  

    Andrzej Lepper został znaleziony martwy. Zgłoszenie do Prokuratury, konsul BURDZY w Kolonii

    european magazine (») | 5. 8. 2011 | read: 210× | comments: 0

    politics/lepper-1.jpg

      Andrzej Lepper ist tod aufgefunden worden. Strafanzeige, der Konsul BURDZY, Botschaft der Republik Polen      Herr Konsul Burdzy in Köln,  ob ich den Staatsanwalt in Frankfurt anrufen sollte, um ihn zu sagen, dass Sie mich ausgerechnet heute angreifen?  read on  
    Stefan Kosiewski To trzeba zrobić tak, żeby nie było szumu; dla uwiarygodnienia wersji o prywatnych porachunkach zrobi się syna za wariata... http://sowa.quicksnake.org/HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski/To-trzeba-zrobic-tak-zeby-nie-bylo-szumu-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-Akt-I
  • Gen. Szumski został zabity. Syn leczył się psychiatrycznie? - Forum - Onet Wiadomości wiadomosci.onet.pl DINTOJRA - krwawa rozprawa wyrównująca porachunki w świecie przestępczym (od hebrajskich słów: din - sąd, proces + tora, prawo)· · Udostępnij · 12 minut(y) temu
  • 2. Aleksander Brückner: Słownik etymologiczny języka polskiego. Warszawa 1996, s.557
    http://sowa.quicksnake.org/HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski/To-trzeba-zrobic-tak-zeby-nie-bylo-szumu-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-Akt-I

    Filed under  //

    • zyd
    • Andrzej Lepper
    • Art
    • Bananenrepublik
    • Chazar
    • Chazaria
    • Definition
    • Donald Tusk
    • Frankfurt am Main
    • Gallery
    • HERODY
    • Kaczynski
    • Parlament Europejski
    • Polnisches Kulturzentrum e.V.
    • Prof. František Všetička
    • Stefan Kosiewski
    • gen. Szumski
    • jp2
    • nocturn
    • szum
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    January 28, 2012

    Stefan Kosiewski: Antypolski druk Bundestagu na kanwie... autonomistow Slaska

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost

    Tabelka_2_zydy

    Haniebny druk o judzącej, antypolskiej treści stanowi podstawę do wystąpienia przez rząd RP do rządu RFN z ostrą notą protestacyjną połączoną z niezbędnym żądanieniem usunięcia go spośród dokumentów Bundestagu.   

    Stefan_Kosiewski_20120128_Antypolski_druk_Bundestagu_na_kanwie_analizy_dzialan_proniemieckiej_sekty_autonomistow_Slaska.mp3
    (download)
    Click here to download:
    Stefan_Kosiewski_20120128_Antypolski_druk_Bundestagu_na_kanwie_analizy_dzialan_proniemieckiej_sekty_autonomistow_Slaska.mp3 (25.89 MB)

    "Polscy komuniści jasno deklarowali wolę budowy państwa jednolitego narodowo" - kłamliwie stwierdza list otwarty do prezydenta i premiera, Komorowskiego i Tuska podpisany w imieniu tzw. autonomistów śląskich nazwiskiem Jerzy Gorzelik, który to list w przytoczonym zdaniu fałszywie przypisuje komunistom polskość, albowiem nie może Gorzelik utrzymywany na koszt mieszkańców Województwa Sląskiego na pensji Radnego Wojewódzkiego zapominać o tym, że komuniści przyszli do Polski ze Związku Sowieckiego jako sowiecka/ bolszewicka agentura i władza z nadania NKWD, sprawowana przez okrutnych ludzi mających w ogromnej większości  żydowskie pochodzenie narodowe, nie mówiących na ogół po polsku, a mieniących się jeno oszukańczo polskimi patriotami jak marszał Rokosowski i Wanda Wasilewska z tzw. Związku Polskich Patriotów nad rzeką Oką.   

    Jerzy Gorzelik w liście otwartym datowanym na wczoraj, 27 stycznia 2012 r. przyznaje bowiem: "Wraz z oddziałami Armii Czerwonej na Górny Śląsk dotarło zło, które od 1917 roku zbierało krwawe żniwo w Rosji i innych krajach poddanych władzy bolszewików".      

    Gorzelik zna zatem pochodzenie narodowe zła, które określa mianem "komunizm polski", zna żydowski rodowód: Lenina, Trotzkiego, Krupskiej i całej reszty chazarskich bolszewików/ Betteljuden przywiezionych przez wywiad niemiecki pod koniec pierwszej wojny do Rosji jednym pociągiem z zadaniem wykonania dywersyjnej roboty agenturalnej za linią frontu, na tyłach armii carskiej. Tak samo jak wie o żydowskim pochodzeniu Bermana i Bieruta, Cyrankiewicza, Zawadzkiego i Gomułki, Jaruzelskiego, Rakowskiego i Kiszczaka, którzy urodzeni pod władzą Związku Sowieckiego i na terenach nieludzkiego imperium, a dającego żydom warunki do wszechstronnego rozwoju nie tylko w Autonomicznej Republice Zydowskiej Birobidżan, gdzie nie musieli oni kryć swego pochodzenia narodowego ale i w każdym innym miejscu opanowanego przez to Zło świata.  

    Vita nuova. Warunkiem osiągnięcia szczęścia przez człowieka w czasach realizacji ideii komunizmu było wyrzeczenie się przez tego starego człowieka posiadanej dotąd tożsamości religijnej, kulturowej i narodowej na rzecz nowej tożsamości człowieka komunistycznego. Ojczyzną komunistów była partia komunistyczna zarządzana ze stolicy światowego komunizmu. Młodym ludziom należy zawsze mówić wyraźnie: nie było nigdy tzw. polskich komunistów, jak nie ma tzw. polskich żydów, bowiem nauka nie dopuszcza do krzyżowanie ze sobą takich określeń i pojęć jak: ryba i grzyb. Nie ma rybich grzybów i grzyb rybich, a może być za to karp po żydowsku i jest rydz, najsmaczniejszy polski grzyb. Bo tak chce Pan Bóg, w którego wierzymy.  

    Wczoraj w niemieckim Bundestagu Marceli Reich-Ranicki wystąpił z patetyczną mową literacką na okoliczność tzw. wyzwolenia KL Auschwitz, czyli wkroczenia żołnierzy sowieckich do opuszczonego kilka dni wcześniej przez Niemców obozu koncentracyjnego w historycznie śląskim Oświęcimiu.  

    Mówca przyznał niejako mimochodem, iż współpracował z niemieckim okupantem jako pracownik Judenratu w Getto. Nie uznał się przy tym bynajmniej za współwinnego, wspólnika hitlerowskich oprawców; był tylko tłumaczem, narzędziem w rękach tych żydów, którzy innych żydów kierowali do robót na rzecz Rzeszy. Do deportacji i na wysyłkę w Nieznane.  

    Pomagał w selekcjach na Umschlagplatzu, współdziałał ze Złem hitlerowskim. Nie spotkała go jednak za to nigdy żadna kara, bowiem po 1945 r. przeszedł do swoich, żydowskich komisarzy z NKWD i został mianowany Konsulem PRL w Londynie. Stamtąd wysyłał zdemobilizowanych i zdezorientowanych oficerów Wojska Polskiego w łapy żydowskich oprawców z MBP i UB.  

    Szli wracający do Ojczyzny Polacy na pewną śmierć i do więzienia w PRL-u, a Marceli Reich-Ranicki zmienił po paru latach znowu front i przeprowadził się do pracy w Republice Federalnej Niemiec, gdzie zajął się zawodowo krytyką literacką we wpływowej gazecie  Frankfurter Allgemeine Zeitung. Przez lata ten człowiek, który nie umiał w swoim życiu nigdy odróżnić dla potrzeb publicznych Dobra od Zła, decydował tak samo jak w Polsce żydokomunista i pedał Bereza o tym, kogo z żydowskich grafomanów uznać za wybitnego pisarza, a kogo żydowscy recenzenci winni pominąć niszczycielskim milczeniem.  

    Mówienie prawdy o niecnych czynach ludzi takich jak Marcel Reich-Ranicki może być obrzucone błotem pomówień o antysemityzm, bowiem ludzie głupi, wredni a podli obrzucają obżydliwymi pomówieniami ludzi mówiących prawdę, gdyż kamieniami nie mogą bezkarnie obrzucać. A nie wiedzą przy tym, co czynią, tzn. nie są ubogaceni we wiedzę o tym, co to jest ten tzw. antysemityzm, który w Niemczech doczekał się już uznania za naukę i posiada  wielką rzeszę instytucji naukowych utrzymywanych przez państwo oraz wielu, bardzo dobrze opłacanych profesorów, których awansom naukowym przez lata nie stał na przeszkodzie brak definicji słowa: antysemityzm.  

    Definicję słowa "antysemityzm" przyniosła bowiem dopiero Drucksache 17/ 7700 opublikowana z datą 10.11.2011 r. przez ten sam Deutscher Bundestag, w którym wczoraj przemawiał dramatycznie łamiącym się głosem czczony przez swoich starzec, który jeszcze nie tak dawno w kabotyński sposób odrzucał publicznie godności i nagrody, którymi na starość był przez nich obdarzany.  

    Z definicji antysemityzmu, która została we wspomnianym druku urzędowym opublikowana z mocą prawa na str. 9. w oparciu o roboczą definicję antysemityzmu wypracowaną przez Unię Europejską wiadomo, że może być uznane za antysemityzm "takie określone pojmowanie żydów,  które wyraża się jako nienawiść w stosunku do żydów. Antysemityzm kieruje się w słowie i czynie przeciwko żydowskim i nieżydowskim osobom indywidualnym oraz ich własności jak również przeciwko żydowskim insytucjom wspólnotowym" (ibid.).  

    Taka definicja antysemityzmu, przyjęta za roboczą w Unii Europejskiej, została w urzędowej wersji obowiązującej w RFN rozwinięta o stwierdzenie, że jest to zaledwie definicja robocza, która w legislacyjnych pracach  organów  państw unijnych może jedynie służyć jako wskazówka i podstawa:"Handreichung", co w dosłownym znaczeniu słowa należałoby oddać jako boski dotyk delikatnej, łagodnej ręki składanej na przedramieniu człowieka, którego porywczość i gwałtowność chciałoby się wtajemniczyć w istotę tego, czego żadna definicja nic nie nauczy w życiu i nie poprowadzi do niczego dobrego.  

    Gorzelik obwinia o Polskość komunistów, którzy przyszli do Polski w   pochodzących wprost z Autonomicznej Republiki Zydowskiej Związku Sowieckiego, a do których przystał w 1945 r. Marceli Reich-Ranicki, i zajmuje się w liście otwartym do Tuska i Komorowskiego samą tylko krzywdą jednej narodowości niemieckiej, a przemilcza z jakiegoś powodu narodowość żydowską dotkniętą represjami komunistycznymi w PRL-u po 1945 r. w sposób prowadzący do zaplanowanego przez żydokomunistów wyniszczenia tej tożsamości narodowej żydowskiej, budowanej i utrzymywanej głównie w języku jidisz. Do zatarcia śladu po tej narodowości na polskiej ziemi i w świadomości ludzi, których dzieci nie czują się dzisiaj jednak na Sląsku Polakami, bo odczuwają swoją obcość wśród Polaków myślących i odczuwających inaczej, niż oni, dlatego kreują dla swoich potrzeb sztuczną narodowość śląską i domagają się dla tej narodowości autonomii administracyjnej w Polsce i spotykają się ze zrozumieniem a także akceptacją dla tej chucpy ze strony kryptosyjonistów z Platformy Obywatelskiej, którzy w Katowicach zawiązali ze swoimi koalicję sprawującą władzę samorządową w nominalnie jeszcze polskim Województwie Sląskim.  

    Jerzy Gorzelik nie nazywa rzeczy po imieniu, nie zmierza prostą drogą do Prawdy o historycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Polsce uczynionej po 1945 r. na mocy postanowień alianckich  antypolskim, antyniemieckim, antycygańskim, antyukraińskim i antyżydowskim PRL-em, lecz wije się jak wąż z myślą zawiłą i pokrętną, która kłamstwo i mistyfikacje żydokomunistów szyfruje po latach klucząc i czyniąc zrozumiałą (a być może i zabawną dla wtajemniczonych, swoich), ale dla ludzi uczciwych i prawych robi rzecz niesmaczną i w ramach naturalnych odruchów wymiotnych zdrowego człowieka oddaje żydoślązakowi - zgodnie z przypowieścią o Jezusie i monecie - to, co jego - nie nakazując przy tym wprost: sprzątnij!  

    Bo czyż ten krawiec, który źle materiał skroił, będzie umiał naprawić? Czy Gorzelik albo i Reich-Ranicki pojmie kiedyś swoją nikczemność wymykającą się oskarżeniom o antysemityzm? Czy nikczemnik przystanie na nicość, którą wypełnił skutecznie całe swoje życie?  

    "Wielu Zydów wstąpiło do NKWD po to właśnie, by tropić morderców swoich rodzin. Niektórzy przeszukiwali później obozy jenieckie, poszukując esesmanów i gestapowców. Współpraca z nowymi, komunistycznymi władzami ożywiła dawny stereotyp żydokomuny. Polskie i ukraińskie podziemie zbrojne traktowało Zydów tak samo, jak komunistów" - mowa w pracy Andrzeja Zbikowskiego "Zydzi" (s.270). Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1997.  

    Nie należy lekceważyć wskazań ukrytych w mądrych dla wszystkich ludzi zapytaniach żydowskich, bo kieruje nimi przyjazna, delikatna ręka składana na przedramieniu człowieka, którego porywczość niczego wszak nie nauczy i nie poprowadzi do niczego dobrego.  

    Łagodnością rozjaśnień prowadzących narody prostą drogą po morzach cierpień niemożliwych przecież do przedstawienia w listach otwartych fałszywych apostołów nowej wiary w cudowną, nową, śląską narodowość żydowską, odsyła zatem chętnych a spragnionych wiedzy o życiu żydów po 1945 r. na Dolnym i na Górnym Sląsku, w Łodzi, Warszawie, Szczecinie i wszędzie tam na Ziemiach Odzyskanych, gdzie żydokomuniści likwidowali odradzające się po latach okupacji kulturalne i religijne żydostwo, stowarzyszenia sportowe i teatry, żeby kierować wszystko na drogę kolejnej aliji do Palestyny, którą syjoniści uznali za docelowe miejsce żyda na ziemi.  

    Na mocy umowy zawartej 6 lipca 1945 r. między rządami Warszawy i Moskwy przyjechało ze Związku Sowieckiego tylko w ciągu kilku pierwszych miesięcy tegoż roku ponad 200 tys. żydowskich "repatriantów".   Nie mając akceptacji dla rozwoju swojej, żydowskiej tożsamości we Wałbrzychu, Bielawie, Krakowie, na Górnym i Dolnym Sląsku wyjeżdżali do Palestyny transportami przez Kudowę i Mieroszów jak jeszcze w 1944 r. wyjeżdżali z Wilna, Kowna i Równego transportami przez Krosno i Sanok, które organizowała działająca w ukryciu Koordynacja Syjonistyczna Bricha współpracująca z legalnymi partiami żydowskimi.  

    Praca Zbikowskiego oparta jest na badaniach naukowych a napisana i wydana została w niezwykle przystępny i wdzięczny sposób; podarowałem jej egzemplarz Ignacemu Bubisowi, kiedy żył jeszcze we Frankfurcie a jeden z mostów nie został jeszcze nazwany jego imieniem, gdyż nie było takiej potrzeby. Most wiódł od wieków spod katedry w centrum na Sachsenhausen, której to dzielnicy nie należy łączyć z lagrową przeszłością, lecz z historyczną  obecnością Saksońską na południowym brzegu miasta, które w swojej nazwie zatrzymało miejsce przeprawy Franków a dopiero za Hitlera wszystkie te mosty i ulice wokół miały zostać nazwane jak nie Goebbels-Brücke, to przecież właśnie nazwiskami takich samych próżnych i  bezmyślnych dygnitarzy jak lotnisko w Gdańsku.  

    Bubis kierował przy mnie przez telefon organizacją gmin żydowskich w Niemczech, ustałał przed wyborami szczegóły. Nie krępowała go obecność polskiego poety oraz nauczyciela języka polskiego w Niemczech.  A ja nie wchodziłem z nim w rozważania na temat błędu, który pewnie zrobił za autora książki drukarz podając, że "w całym aparacie MBP pracowało zaledwie 1,7 % Zydów" (s. 274), bo czy to trzeba zaraz o wszystkich drobiazgach zachwalając całość?  

    Bubis szedł dla mnie prostą drogą geszefciarza i przedstawiciela swojego narodu; nie udawał kogoś innego, niż w rzeczy samej był, nie krył swojej żydowskiej tożsamości narodowej pod płaszczykiem wymyślonej śląskości, łódzkości, czy zagłębiakowości - był żydem  żyjącym obok mnie w historycznie niemieckim Frankfurcie jak Arno Lustiger z Będzina i Janusz Bodek, który od lat nie udziela się na rzecz Fundacji Zydowskiej kierowanej przez Marka Szukalaka w Łodzi, a w 1985 r. miał się za Bóg wie kogo, bo robił przy Wallmanie, burmistrzu Frankfurtu na posadzie referenta w Wydziale Kultury i jedna z jego uwag na temat powstawania i oddziaływania literackiego tekstu, zawarta w pracy opublikowanej w podfrankfurckim Königstein w 1986 r. w trudny do ustalenia drogą naukową sposób odnotowana została w bibliografii jedynej jak dotąd Drucksache Bundestagu regulującej  antysemityzm w Niemczech na str. 4 .    

    Praca ta wspominając starcie Bubisa z Martinem Walserem, w wątpliwy raczej sposób uzasadnia stosowanie tzw. działań prewencyjnych w stosunku do ludzi, którzy nie są z pewnością ani wrogami żadnego indywidualnego żyda, ani nie dali się nigdy poznać z zachowań, czy też wypowiedzi antyżydowskich, nacechowanych złą myślą, czy wolą (s.5).  

    Druk Bundestagu odnoszący się do tematu: antysemityzm mówi o trzech kryteriach podnoszonych przez grupę tzw. ekspertów; wymieńmy zatem, że po pierwsze pod pojęciem antysemityzmu rozumie się nienawiść jako wrogość w stosunku do żydów jako żydów, tzn. rozstrzygające dla artykułowanego odrzucenia żydów związane miałoby być z rzeczywistym pochodzeniem żydowskim danego osobnika lub grupy osobniczej, może się jednak rozciągać także na państwo Izrael, które rozumiane jest jako państwo żydowskie. PO drugie: antysemityzm może artykułować się w różny sposób: od prostackiego nastawienia, przez werbalną defamację, postulaty polityczne, osobiste prześladowanie, wyniszczenie egzystencjalne. Po trzecie antysemityzm może występować w różnych formach jako: religijny, socjalny, polityczny, nacjonalistyczny, rasistowski, wtórny oraz antysyjonistyczny (s.9).  

    Nie jest natomiast z definicji przyjętej przez Bundestag antysemityzmem słuszna krytyka tzw. fałszywych żydów za ukrywanie turecko-tatarskiego, chazarskiego pochodzenie pod powłoką żydowskich ksiąg świętych, języka jidisz i żydokomunizmu połączonego z kryptosyjonizmem w celach zakrytych zmową przed światem przez tę światową wspólnotę złoczyńców.  

    Z tego względu Jerzy Gorzelik i cały ruch rzekomych autonomistów śląskich z punktu widzenia nauki należy uznać za taki sam błąd w rozwoju ludzkości jak sabateizm w Turcji XVII w., który polegał z grubsza mówiąc na tym, że  Sabatai Cwi schodził z grupą swoich wyznawców na samo dno grzechu, aby wyzwolić ze zła iskry boskości. Dla osobistych korzyści przyjmowali na tam na siebie w pozorny sposób wiarę muzułmańską, czy katolicyzm jak Jakub Frank, żeby w głębi ducha pozostać jednak sobą. (Alina Cała: Historia i kultura Zydów polskich. Warszawa 2000, s. 294).  

    Z ruchu neokatechumenatu muzułmańskiego, a konkretnie z sekty dönmejczyków wywodzili się nawiasem mówiąc znaczący działacze ruchu młodotureckiego, do których nawiązywał nazwą Ruch Młodej Polski przekształcony w Klub Dziekania, AWS i różne inne wcielenia Szechiny łącznie z Radiem Maryja i Telewizją TRWAM. Lech Kaczyński nie uniknie w kabale związków z pierwszym prezydentem Turcji, Atatürkiem, na którego nie wolno bezkarnie powiedzieć złego słowa w Niemczech w związku z jego pochodzeniem żydowskim, natomiast we Francji będzie można osądzić sprawców zagłady Narodu Ormiańskiego oraz innych chrześcijańsjkich narodów u schyłku imperium otomańskiego zaraz po tym, jak tylko Sarkozy zatwierdzi prawo przyjęte już przez obie izby parlamentu francuskiego.  

    Druk przyjęty oficjalnie przez Buundestag w listopadzie 2011 r. wyraźnie stwierdza, że nie można mówić o antysemickim nastawieniu przy niechęci do żydów  umotywowanej ich indywidualnymi wystąpieniami.   Nie jest więc niczym złym nazwanie Gorzelika i jego listu otwartego do Tuska i Komorowskiego chucpą.  

    List otwarty Gorzelika używa demagogicznych zwrotów, mówi o "zbrodni na naszej pamięci" i budzi w Polakach atawistyczne odruchy przez użycie sformułowania takiego jak np.: "Pajęczyna kłamstw", a przecież nie odnosi przy tym do mieszaniny bredni i pseudohistorycznych półprawd wymieszanych w skompilowanych ściągniętych bezprawnie z internetu i przetłumaczonych na polski a firmowanych żydowskim nazwiskiem Henryk Pająk przy naruszeniu praw autorskich ujętych w umowie ACTA podpisanej 26 stycznia 2012 r. w Japonii przez ambasadora RP.  

    Z powyższych względów nie ma podstaw naukowych dla występowania w polskiej rzeczywistości żydowskiego ruchu tzw. autonomistów śląskich i fałszywego ujmowania się przez tę sektę po stronie jakichkolwiek ofiar żydokomunistycznych nieprawości.  

    Tabelka_zydy

    Zagadką dla każdej nauki pozostaje natomast absurdalne pomówienie 15 do 20 proc. społeczności w Niemczech o antysemityzm (s.52), natomiast jawnie antypolską i obżydliwą prowokacją  jest niezasłużone umieszczenie Polski na pierwszym miejscu pośród innych, antysemich rzekomo państw wymienionych w dokumencie Bundestagu udostępnionym ostatnio w internecie z datą 10.11.2011 r.  

    Tabelka_3_zydy

    Haniebny druk o judzącej, antypolskiej treści. stanowi podstawę do wystąpienia przez rząd RP do rządu RFN z ostrą notą protestacyjną połączoną z niezbędnym żądanieniem usunięcia go spośród dokumentów Bundestagu.    

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski. 

    Die Drucksache 17/ 7700 von 10.11.2011:   http://dipbt.bundestag.de/dip21/btd/17/077/1707700.pdf  

    http://autonomia.pl/n/list-otwarty-do-prezydenta-rp-i-prezesa-rady-ministrow-...

    http://sowa.quicksnake.org/judaica/Stefan-Kosiewski-Antypolski-druk-Bundestagu-na-kanwie-analizy-dzialan-proniemieckiej-sekty-autonomistow-Slaska

    Filed under  //

    • Ambasador
    • Antisemitismus
    • Armia Krajowa
    • Bronisław Komorowski
    • Chazar
    • Chazaria
    • Definition
    • Deutscher Bundestag
    • Donald Tusk
    • Frankfurt am Main
    • Jaruzelski
    • KGB
    • KL Auschwitz
    • Kaczynski
    • Krupska
    • Lenin
    • MBP
    • Marek Prawda
    • Ministerstwo Spraw Wewnetrznych
    • Mosad
    • Parlament Europejski
    • Reich-Ranicki
    • Schlesien
    • Stalin
    • TW "Wolski"
    • Trotzki
    • UB
    • antysemityzm
    • chucpa
    • definicja
    • odkłamywanie historii
    • zyd
    • żydokomunizm
    • żydy
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    January 25, 2012

    ACTA z wozu, rządom lżej. A dlaczego Israel nie chce AD ACTA? Czy to nie daje krajowym do myślenia?

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost
    Rząd Tuska podpisze ACTA, a rząd Wielkiej Brytanii nie, to co i od kogo zyska Warszawa, czego nie straci Londyn?

    W rozmowie z "Codzienną" Christian Engstroem, szwedzki europoseł z Partii Piratów mówi wprost: - Żaden kraj UE na razie nie podpisał ACTA. Jeśli minister Boni tak twierdzi, kłamie. Wszystkie kraje, które uczestniczyły w negocjacjach mają czas na podpis do 31 marca 2013 roku. Podpisać jednak nie muszą. Wystarczy powiedzieć "nie" - dodaje.

    Ko1

       

    423859_294022493986681_100001367978327_789674_1552322710_n


    Zdjęcia na tablicy
    Czarno na białym. Wystarczy przeczytać ten jeden akapit, żeby coś...
    Przez: Kuba Blade· · Udostępnij · Zobacz znajomość · 7 godz. temu ·
      • Stefan Kosiewski ACTA: wyniki 5-ej rundy Rabat, 16-17 lipca 2009 Do wiadomości delegacji...

        ...projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny być udostępniane poza kręgi administracji publicznej. Uniemożliwia to przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów. Może także spowodować niejasności...

     

    Wielka Brytania, kraje skandynawskie, a także Włochy sprzeciwiają się proponowanym praktykom odnoszącym się do ścigania sprawców.

    Szwecja - silny sprzeciw przeciw utajnieniu negocjacji. Kraje Unii zostały pozbawione możliwości negocjacji

    Ujawniona depesza ze Sztokholmu pochodzi z rozmów ze Stefanem Johanssonem, reprezentantem Unii w trakcie szwedzkiej prezydencji w Unii. Jak mówił Johansson, tajność negocjacji sprawiła, że środowiska blogerów i szwedzkie media miały wiele zastrzeżeń do prowadzonych negocjacji. Jak informował, strona Amerykańska mogła w czasie tworzenia ACTA konsultować się z przedstawicielami środowisk twórczych, a kraje Unii zostały tej możliwości pozbawione(...)   

    Wikileaks o ACTA: "Umowa nie powinna przechodzić przez Parlament Europejski"

    • Stefan Kosiewski‎
    • "Mając na uwadze (...) zarzuty podnoszone w opinii Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych i zastrzeżenia zgłaszane podczas posiedzenia komisji przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej, komisja innowacyjności i nowoczesnych technologii apeluje do Prezesa Rady Ministrów o odłożenie podpisania umowy ACTA i rozpoczęcie otwartego i intensywnego dialogu ze społeczeństwem w celu wyjaśnienia wszystkich wątpliwości" - brzmi fragment dezyderatu.

      Szef komisji Mieczysław Golba (Solidarna Polska) podkreślił, że po wczorajszym posiedzeniu komisji, z udziałem przedstawicieli kierownictwa resortów: kultury oraz spraw zagranicznych posłowie mieli wiele wątpliwości odnośnie tej umowy. - Po wysłuchaniu wszystkich za i przeciw poseł Ruchu Palikota Wincenty Elsner złożył wniosek o przyjęcie dezyderatu w środę. W środę dezyderat został przyjęty większością głosów. 8 posłów było za, 3 posłów przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Posłowie PO głosowali przeciw, ale też część z nich się wstrzymała, część była nieobecna - powiedział Golba.

      Sejmowa komisja wezwała Tuska do odłożenia podpisania ACTA
      www.rp.pl
      Sejmowa komisja do spraw innowacyjności i nowoczesnych technologii przyjęła dezyderat, w którym wzywa premiera Donalda Tuska do odłożenia podpisania przez Polskę umowy ACTA· · Udostępnij · 7 minut(y) temu

     

    (...) Do ACTA ma przystąpić UE. By Unia była związana umową, musi ona zostać podpisana i ratyfikowana przez wszystkie państwa członkowskie. Polska, wraz z 21 państwami UE - z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii - podpisała dokument 26 stycznia. Przed ewentualną ratyfikacją ACTA mają być w Polsce przeprowadzone szerokie konsultacje społeczne. Zgodę na przystąpienie do umowy musi wydać także Parlament Europejski, a ostateczną decyzję o zawarciu umowy będzie musiała podjąć Rada UE(...).

    Filed under  //

    • Donald Tusk
    • Londyn
    • Michal Boni
    • NO ACTA
    • Sejm
    • Stefan Kosiewski
    • Warszawa
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    January 24, 2012

    Czy żyd i pedał złamał Enigmę, a Polonia jest posexie, bo Tusk i Sikorski oddali prymat Angoli?

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost

    Posexie_polonia

    Mając zaledwie 27 lat, osiągnął życiowy sukces, gdy w 1939 roku rząd brytyjski zaproponował mu pracę w zespole kryptoanalityków w Bletchley Park. Niemal bez niczyjej pomocy udało mu się rozpracować owianą legendą maszynę szyfrującą "Enigma" należącą do Wehrmachtu. Nawet w zacnym gronie kryptologów szczególny talent Turinga mocno się wybijał. - Był pierwszym wśród równych – podsumowuje dyrektor HNF Norbert Ryska. Współpracownicy nazywali go "profesorem". Jako "pierwszy wśród równych" pozwalał sobie również na niezwykłe dziwactwa: pod płaszczem Turing nosił tylko piżamę, a w lipcu widywano go jeżdżącego po okolicy z maską przeciwgazową na twarzy, gdyż cierpiał na katar sienny.

    Autor: Frank Thadeusz Źródło: Der Spiegel

    http://ciekawe.onet.pl/nieprzecietni/czlowiek-cien,1,4999065,artykul.html

    Im aktuellen Heft - DER SPIEGEL 2/2012 vom 09.01.2012
    • Biografien: Mathe-Genie und Eigenbrötler - das tragische Leben des Computervisionärs Alan Turing

     Turing, który był homoseksualistą, zadawał się z podejrzanym osobnikiem i wpadł przez niego w kłopoty z prawem. Niespodziewanie jego orientacja stała się przedmiotem śledztwa, które zakończyło się procesem sądowym. Turing, bohater wojenny, niezrównany innowator, został w bezprecedensowy sposób zdyskredytowany przez brytyjski wymiar sprawiedliwości. Sąd dał mu wybór: albo rok więzienia, albo roczna kuracja hormonalna polegającą na przyjmowaniu estrogenu, co miało uśpić jego rzekomo nienaturalny popęd seksualny. Turing wybrał drugie rozwiązanie i żartował potem ze swego biustu, który wykształcił się pod wpływem brania hormonów.
    http://ciekawe.onet.pl/nieprzecietni/czlowiek-cien,2,4999065,artykul.html
    Lech Klekot, Basel: Polonia posexie (olej)

    Nie Polacy złamali ENIGME, ale jakiś żyd i pedał? Telewizja ARD 11.01.2012 | 00:59

    european magazine (») | 11. 1. | read: 116× |  in category History
    history/ambasador-marek-prawda-prezes-stefan-kosiewski-prof-dieter-bingen.jpg
    Ambasador Marek Prawda, Prezes Stefan Kosiewski, Prof. Dieter Bingen.
    ...dlaczego telewizja niemiecka ARD w tej Europie, w której minister Sikorski i premier Tusk chcą oddać prymat Angoli, podała przed chwilą informację, że w Paderborn cały rok będzie wystawa ANTYPOLSKA? Bo czy to nie jest jakaś nowa prowokacja Gliwicka, jeśli One podają, że to nie Polacy złamali ENIGME, ale jakiś żyd i pedał? http://www.tagesschau.de/multimedia/video/video1042146.html                     
    read on

    1. 8 p.
      Der Polnische Codeknacker Marian Rejewski
    http://www.scribd.com/skosiewski/documents

    Filed under  //

    • Alan Turing
    • Ambasador
    • Angola
    • Armia Krajowa
    • Bananenrepublik
    • Der Spiegel
    • Dieter Bingen
    • Donald Tusk
    • ENIGMA
    • Marek Prawda
    • Polen
    • Radek Sikorski
    • Stefan Kosiewski
    • republika bananowa
    • sowa
    • żyd i pedał
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment