Prof. Jourdan gebührt Dank hier den Anfang einer sachlichen Auseinandersetzung

sowa - magazyn europejski
sowa - magazyn europejski

http://anondora.org/member/sowa

Ulrich-Irato Hildmann In der kreativen Szene werden in inoffiziellen Gespächen schon lange die Zweifel am Bau des Stadthauses geäußert! Diese Debatte muss aber öffentlich geführt werden und Prof. Jourdan gebührt Dank hier den Anfang einer sachlichen Auseinandersetzung begonnen zu haben.
http://www.fr-online.de/ frankfurt/ neue-altstadt-in-frankfurt-kein-aus-fuer-die-altstadt,1472798,11629558.html

  • www.fr-online.de
    Der Architekt Jochem Jourdan sieht in der Streichung des Stadthauses kein grundsätzliches Problem für die Rekonstruktion der Frankfurter Altstadt. · · · · 3 godz. temu
    • Stefan Kosiewski ‎...überlegen, wie man das Niveau des Archäologischen Gartens mit dem der Altstadt verbindet. Zur Zeit besteht ein Treppenanschluss. Ich würde jetzt die Plattform vor der Kunsthalle Schirn zunächst erhalten und auch den Tisch neben der Schirn stehen lassen. Von dieser Plattform müsste ein Treppenübergang zur Altstadt geschaffen werden, über den es nach oben oder nach unten geht....
  • 5 seconds ago · ·

    sowa - magazyn europejski
    sowa - magazyn europejski


    Petra Roth odchodzi, bo chciała zabetonować katedrę we Frankfurcie | magazyn europejski

    Petra Roth odchodzi, bo chciała zabetonować katedrę we Frankfurcie | magazyn europejski

    Chcą zamurować kościół cesarski we Frankfurcie. O katedrę w pejzażu miasta! Frankfurt am Main Polnisches Kulturzentrum e.V. - Postfach 800 626 - 65906 Frankfurt am Main przez ichliebefrankfurt dnia 28 lis 2011 Der Archäologische Garten, vor dem Kaiserdom ...

    less than a minute ago · Like · Comment

    sowa - magazyn europejski added a blog post ACTA a Whitney Houston

    Ulrich-Irato Hildmann:
    Prof. Jourdan gebührt Dank hier den Anfang einer sachlichen Auseinandersetzung

    caricatura schmidt gehůrt ins museum

     przecieki  Kategorie: Wszystkie | Austria | Izrael | Niemcy | Polska | Rosja | Słowacja | USA | Wegry | WikiLeaks  sobota, 11 lutego 2012

    Caricatura
     caricatura museum
    Autor: Stefan Kosiewski (Albumy) · Zaktualizowano ponad rok temu · Miejsce wykonania: Frankfurt am Main

    Lügen haben kurze Beine so wie Sie
    Herr OB-nie-in-spe Schmitt, z.B.:

    Éingemeinden kann man reiche Offenbacher,
    statt Einnahmen vom Main-Taunus-Zentrum,
    statt die Firmen mit Filialen, die vom Fiskus
    ausgeflogen sind ins Freie, nach Eschborn

    Ihresgleicher Schmidt in Brüssel lügt nicht
    er macht sich an sogenennten Demokratie
    und verdient vermutlich mehr als Sie
    heute in dem Archeologischen Garten

    an einer von den Wahlkampfveranstaltungen:
    „Trinker fragen – Witzbolde schweigen“

    Sie gehůren ehrlich ins Museum

    MfG. Ihr Stan David Lügoń
    • Gerburg Klaehn HEUTE - 20:00 Uhr für ca. 30 Minuten - ist OB-Kandidat Oliver Maria Schmitt im Hist. Garten. Winfried bringt heiße Würstchen und Brötchen mit, ich eine Kanne Glühwein. Heißer Tee oder alkoholfreier Glühwein wären noch gut. Vielleicht kann noch jemand was mitbringen? Den Garten vollgestellt mit Windlichtern wäre schön!
      WIR SEHEN UNS!
      http://www.facebook.com/events/319108628125938/
    http://www.fr-online.de/oberbuergermeisterwahl-frankfurt/oberbuergermeisterwahl-ex-titanic-chef-schmitt-will-frankfurt-fuehren,11317964,11307408.html

    Frankfurt a Cloaca Maxima.

    (06:00)

    by sowa2 minutes ago
    Category: Politics

    Mądry i konsekwentny protest obywateli zmusił Radę Miasta do odstąpienia od barbarzyńskiego zaiste zamiaru zabudowania betonowym sarkofagiem Stadthaus historycznych pamiątek z czasów obecności Rzymu we Frankfurcie nad Menem. Kamienny ogródek archeologiczny sprzed dwóch tysięcy lat oraz wolny widok na cesarską katedrę w historycznym pejzażu kulturowym miasta pozostaną dostępne dla każdego za darmo.

    Ulrich-Irato Hildmann

    Ulrich-Iratio Hildman odważył się zaprotestować a czystością i szczerością intencji swojego działania zachęcił drugich ludzi do opowiedzenia się po stronie wartości w czasach, kiedy władze nakazują ustawami gromadzenie i przechowywanie podpisów składanych w internecie przez obywateli we wszystkich sprawach, bo tak chce Obama i Guantanamo, które Unię Europejską chcą zmusić do podpisania ACTA bez możliwości przeprowadzenia dyskusji społecznej i bez możliwości wniesienia przez partnerów tych ustaleń najmniejszej choćby do nich poprawki.

    Zaniechanie budowy Stadthaus znalazło się wreszcie pośród propozycji oszczędnościowych zgłoszonych wczoraj, w czwartek do projektu budżetu miejskiego przez Uwe Beckera z CDU, odpowiedzialnego za finanse miasta zarządzanego przez tę partię w koalicji z partią Zielonych.  Tu rozsądek wziął górę nad usłużnością lokalnych polityków w stosunku do kolegów ze świata geszeftów.


    Słowo geszeft obecne dzisiaj nie tylko w żargonie żydowskim ma swoje źródło w starożytnym Rzymie, gdzie po to zbudowana była Cloaca Maxima, wielki podziemny tunel kanalizacyjny, żeby woda sprowadzana akweduktami nad ziemią i pod ziemią przez dziesiątki kilometrów miała co spłukiwać w publicznych szaletach spod obywateli opróżniających swoje kiszki stolcowe i dobijających ze sobą przy tej okazji różnych interesów, właśnie przy załatwianiu geszeftu, od którego już w Rzymie nie była w stanie odejść lokalna polityka.

    Natomiast nie jest niczym innym, jak tylko ściemnianiem problemu, sztuczną mgłą Macierewicza, zasłoną dymną, propozycja zaniechania przy okazji rozbudowy liniii U5 do dzielnicy Preungesheim, której to dzielnicy rozkwit architektoniczny w ostatnim dziesięcioleciu domagał się wręcz budowy tej linii komunikacyjnej w interesie tysięcy mieszkańców, którzy nie mogą po prostu pojąć, jak można zakładać w budżecie miasta, że deficyt planowany, czyli planowana dziura w budżecie miasta nad Menem (a nie nad szaletem publicznym) wynosić będzie w 2013 r. wciąż 264 mln Euro (w stosunku do 271 mln Euro w obecnym roku) oraz 244 mln Euro w roku 2014.

    Zadłużyć miasto na pół miliarda Euro w okresie dwóch lat potrafi każdy głupi i nie trzeba w tym celu wydawać pieniędzy na wybór nowego nadburmistrza. Mądry i konsekwentny winien być każdy protest, który ma zmusić władze do odstąpienia od tego, czym się bżydzimy.

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

    http://www.spreaker.com/user/sowa/frankfurt_a_cloaca_maxima

    http://sowamagazyn.wordpress.com/2012/02/10/stefan-kosiewski-frankfurt-a-cloaca-maxima-kryterium-estetyczne-w-sporze-o-wartosci/

    Link 13:43, kultur , Niemcy
     

  • FR-Interview: Biester im Kopf und sprechende Autowracks
    www.fr-online.de
    Die Künstlerin Claudia Bosse entwickelt für Frankfurt eine Performance zum Thema Demonstrationen. Im Interview spricht sie über ihre Aktion und das Verhältnis von Kunst und Politik. · · · · około godziny temu
      • Stefan Kosiewski Ich kenne Frankfurt nicht... - Kommt die Künstlerin aus Ukraine? Mit nackten Tatsachen? Performance wie in Davos, gegen die Überbauung des Archäologischen Gartens mit einem Stadthaus-Komplex und für die Freie Sicht auf die komplette Westseite des Domturms?.

        Femen, Davos: http://youtu.be/_qq13fGkt5c

        - Es gibt auch in Frankfurt Orte, das Gallus-Viertel zum Beispiel, an denen man ein breiteres Publikum direkt erreichen könnte.


      • - Das mag sein. Ich kenne Frankfurt nicht...

      • ...eine Schnittstelle von religiösem, geschichtlich-politischem und künstlerischem Zentrum sowie die Baustelle mitten in der Altstadt – ist ja auch ein sehr interessanter Ort"
      • www.youtube.com
        Drie topless vrouwen van de Oekraïense actiegroep Femen hebben zaterdag voor vee...Zobacz więcej
  • kilka sekund temu ·  ·
    http://sowa.quicksnake.org/Tradycja/Der-Dom-in-Frankfurt-zu-betonieren-zabetonowa-katedr

    Stefan Kosiewski: Po kim Pawel Gras odziedziczył dom i maniery Kaczynskich?

    (download)

    Stefan Kosiewski 10.07.2009 Fundacja Prasowa Jarosława Kaczyńskiego używająca w swoim czasie i w swojej nazwie znaczka Solidarności na takiej samej zasadzie jak prywatna gazeta wyborcza Adama Michnika, nadużyła zaufania społecznego Polaków m.in. przez to, że oddała się całkowicie do dyspozycji osób partyjnych z Porozumienia Centrum kierowanego naówczas przez tego samego Jarosława Kaczyńskiego tak samo nieszczęśliwie, jak dzi...Czytaj dalej
    wiadomosci.onet.pl
    Solidarna Polska wystąpi do prokuratury z wnioskiem o możliwości popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań przez rzecznika rządu Pawła... · · · około minuty temu w pobliżu: Frankfurt

    Zatrytonem

    10.07.2009 Fundacja Prasowa Jarosława Kaczyńskiego używająca w swoim czasie i w swojej nazwie znaczka Solidarności na takiej samej zasadzie jak prywatna gazeta wyborcza Adama Michnika, nadużyła zaufania społecznego Polaków m.in. przez to, że oddała się całkowicie do dyspozycji osób partyjnych z Porozumienia Centrum kierowanego naówczas przez tego samego Jarosława Kaczyńskiego tak samo nieszczęśliwie, jak dzisiaj kierowana jest partia Prawo i Sprawiedliwość.

    Fundacja ta nabyła bez przetargu po śmiesznej cenie bardzo duży budynek w Warszawie, który po kolejnych transakcjach handlowych przeszedł w ręce dewelopera z Izraela. W budynku kupionym przez Fundację Kaczyńskiego po przeliczeniu na nowe za 4 mln. złotych, czyli za sumę pozwalającą nabyć w Jerozolimie plac pod budowę kiosku Ruchu, ma dzisiaj swoją siedzibę partia Jarosława Kaczyńskiego PiS.

    Miejscowa konkurencja partyjna uosobiona przez Prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz oddała geszefty swoich adwersarzy pod ocenę niezależnego sądownictwa RP formułując przy tym oskarżenie tak nieudolnie, żeby sąd mógł orzec, iż "pozew jest nieadekwatny do sytuacji i stanu faktycznego". Wcześniej ten sam warszawski sąd podzielił w karygodny sposób sprawę tegoż budynku na kilka różnych spraw, żeby mogły w nich zapadać sprzeczne ze sobą orzeczenia i żeby nikt nigdy nie doszedł już do prawdy o przeszabrowaniu przez upartyjnionych cwaniaków budynku będącego przecież społeczną własnością wszystkich mieszkańców Warszawy, a nie prywatnym domkiem jednorodzinnym odziedziczonym po Rajmundzie Kaczyńskim.

    Nie wiadomo po kim i w jaki sposób poseł Paweł Graś, rzecznik rządu RP Donalda Tuska odziedziczył dom, podobnie jak Rajmund Kaczyński, w którym zamieszkuje w Polsce za darmo nie wykazując tego w pozycjach osiąganych korzyści majątkowych. Paweł Graś nadzorował wcześniej służby specjalnie po to tajne w Polsce, żeby nie mógł przedostać się do nich żaden agent obcego mocarstwa dysponującego wyrzutniami atomowymi rozlokowanymi od Morza Sródziemnego do Morza Martwego. Dzisiaj minister Graś oficjalnie korzysta tylko z łaskawości tzw. niemieckiego sklepikarza o nazwisku Paul Rogler, który w 1987 r posiadał w miejscowości Selb zaledwie kserokopiarkę i prowadził stosowne usługi dla ludności w cenie 10 Fenigów za jedną stronę formatu A-4.

    Selb było wtedy nadgranicznym miasteczkiem w trójkącie: CSSR, DDR, Republika Federalna Niemiec wykorzystywanym do kontaktów służbowych przez współpracujące ze sobą tajne służby specjalne: Stasi, SB, StB, Mossad i inne. Paul Rogler odbiera dzisiaj telefony i zakłopotany kieruje dzwoniącego doń dziennikarza miłym głosem do pana Grasia.

    - Acha, to pan już wie, o co chodzi. A czy mógłby pan odpowiedzieć tylko na jedno pytanie: do kogo właściwie należy ta willa, w której zamieszkuje pan Graś? Czy jest to pana willa, czy jego? Zakłopotanie, krótka przerwa na oddech i ten sam miły głos: - Proszę skierować to zapytanie do pana Grasia.

    Paul Rogler, którego żona jest nauczycielką yogi, robi za właściciela firmy "Agemark" zarejestrowanej w Soms, a założonej niegdyś przez Pawła Grasia w Katowicach. Graś był do 2007 roku członkiem Zarządu "Agermark". Czy osiągane z tego tytułu dochody były poddawane opodatkowaniu w Polsce, czy w Niemczech? Gdzie dzisiaj płaci podatek od dochodów osiąganych w tej niemieckiej firmie jedyny jej polski pracownik, żona ministra Grasia?

    Czy celem działania firmy "Agemark" jest tylko zwykłe ukrycie majątku Grasiów nabytego tak samo jak majątek fundacji Kaczyńskich za równowartość paczki papierosów, czy też mamy tu do czynienia z pozostałością po majątku Służby Bezpieczeństwa, wojskowych służb specjalnych PRL, lub zaprzyjaźnionych mocarstw, który uległ zawłaszczeniu na mocy stosownego rozkazu, jak tysiące innych lokali służbowych po SB, KGB i Stasi na terenie byłego PRL-u?

    W sprawie ustalenia prawa własności domu zamieszkiwanego przez Pawła Grasia premier Tusk wsadził głowę w nadmorski piasek. Prezydent Lech Kaczyński ogłosił natomiast, że najbardziej potrzebne jest Polsce zwołanie kolejnego "okrągłego stołu", łącząc to oficjalnie z planowaną ustawą medialną. Pierwszy okrągły stół poprzedzony był tajnymi rozmowami współudziałowców w Magdalence, w willi będącej na stanie SB.

    Listę uczestników porozumienia w Magdalence zatwierdzał generał Kiszczak, który do 1980 roku zarządzał kontrwywiadem wojskowym na Wybrzeżu i kontrolował działalność tzw. wolnych związków zawodowych KOR-owca Borusewicza, który po to wyleciał w 1968 roku jako prześladowany żyd ze studiów, żeby skończyć je potem jako katolik na KUL-u splamionym współpracą z SB przez biskupa-kapusia a w ostatnich dniach znowu nadawaniem politycznie umotywowanych doktoratów honoris causa osobnikom pobawionym honoru. Czy prezydent Kaczyński odwołując się do tradycji kiszczakowskich chciałby znowu zamoczyć Kościół Katolicki w szamranych rozmowach geszefciarzy zabawiających się w polityków?

    Przy "okrągłym stole" Kaczyńskiego odnajdą być może wreszcie wspólny język i wspólny swój interes obie partie, które jeszcze nie tak dawno Radio Maryja nawoływało do zawiązania koalicji biorącej w Polsce: Platforma Obywatelska i Prawo i Sprawiedliwość, odpowiedzialne m.in. za sprzedaż nie jednej willi Pawłowi Grasiowi, lecz wielu budynków i terenów budowlanych na terenach polskich stoczni w ręce biznesmenów wywodzących się z tajnej służby Izraela MOSSAD.

    Najpilniejszą tymczasem dla Narodu Polskiego sprawą jest ujawnić, po kim Paweł Graś odziedziczyl dom i maniery Kaczyńskich.

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

    Kategoria: Pieniądze i polityka Dodany przez sowa 2009-08-11 23:12:48

    die Vereinnahmumung - kupienie kogoś/ zainkasowanie przez nieludzki reżim, któremu wysługiwała się Szymborska

    Stefan Kosiewski ‎"Polska i Europa utraciły we Wisławie Szymborskiej wielką liryczkę, która - na tle swoich własnych doświadczeń z totalitaryzmem - jak mało kto inny niechęć do każdego rodzaju ideologicznego zainkasowania połączyła z głęboką wiarą w ludzi i uczyniła centrum swojej twórczości".

    ...Mit Wislawa Szymborska verliert Polen und Europa eine große Lyrikerin, die - vor dem Hintergrund gerade auch ihrer eigenen Totalitarismuserfahrungen - wie kaum eine andere die Abneigung gegen jede Art ideologischer Vereinnahmung und den tiefen Glauben an den Menschen miteinander verbunden und zum Zentrum ihres Schaffens gemacht hat....

    die Vereinnahmumung - tu należy przetłumaczyć jako kupienie kogoś/ zainkasowanie przez nieludzki reżim, któremu wysługiwała się Szymborska w okresie tzw. realizmu socjalistycznego, prof. Stan David Ligoń

    http://sowa.quicksnake.pl/Zbigniew-Dmochowski/Prof-Zbigniew-Dmochowski-DYZMA-czy-CEAUSESCU-Prof-St-David-Ligon-POTOP

    www.auswaertiges-amt.de
    Die Staatsministerin im Auswärtigen Amt und Koordinatorin für die deutsch-polnische zwischengesellschaftliche und grenznahe Zusammenarbeit, Cornelia Pieper, erklärte heute (03.02.) in Berlin zum Tod der polnischen Literatur-Nobelpreisträgerin Wislawa Szymborska am 01. Februar 2012: · · · kilka sekund temu w pobliżu: Frankfurt