sowa's Space

Filed underUB

See all posts on Posterous with this tag »

european magazine

european magazine's profile »

Tags

  • Stefan Kosiewski (43)
  • Chazaria (19)
  • Chazar (18)
  • Zniweczona rzeczywistość (17)
  • Fascynacja obłędem (16)
  • Bananenrepublik (12)
  • zyd (11)
  • Frankfurt am Main (11)
  • Lech Klekot (11)
  • sowa (11)
  • View all 437 tags »
  • Jaroslaw Kaczynski (9)
  • żydokomuna (9)
  • żyd (8)
  • żydy (8)
  • Donald Tusk (7)
  • Lech Walesa (7)
  • Polnisches Kulturzentrum e.V. (7)
  • Bronisław Komorowski (6)
  • Episkopat Polski (6)
  • Jaruzelski (6)
  • Lech Kaczyński (6)
  • Marek Prawda (6)
  • Michal Boni (6)
  • Parlament Europejski (6)
  • żydokomunizm (6)
  • Ambasador (5)
  • HERODY (5)
  • Wisława Szymborska (5)
  • goEast (5)
  • masoneria (5)
  • nazwiska żydowskie (5)
  • Museum (4)
  • Blasik (4)
  • Czeslaw Kiszczak (4)
  • Deutsches Filminstitut (4)
  • Filmfestival (4)
  • JEZUS (4)
  • Jerzy Buzek (4)
  • Kaczynski (4)
  • Lech Wałęsa (4)
  • Narodowcy (4)
  • RFN (4)
  • Radek Sikorski (4)
  • SOS-DomPanorama (4)
  • Smolensk (4)
  • Wawel (4)
  • Wiesbaden (4)
  • Jakub (3)
  • Andrzej Lepper (3)
  • Andrzej Nowak (3)
  • Angola (3)
  • Armia Krajowa (3)
  • Basel (3)
  • Czeladź (3)
  • Deutscher Bundestag (3)
  • Dieter Bingen (3)
  • ENIGMA (3)
  • EU (3)
  • Festival (3)
  • Festiwal Filmu (3)
  • Jaworski (3)
  • Jerzy Różycki (3)
  • KL Auschwitz (3)
  • Magdalenka (3)
  • SB (3)
  • Schlesien (3)
  • Sejm (3)
  • UB (3)
  • Ukraina (3)
  • Ulrich-Iratio Hildmann (3)
  • Unia Europejska (3)
  • jp2 (3)
  • katastrofa (3)
  • Prof. Jacek Trznadel (2)
  • Tomáš Masaryk (2)
  • ks. Francesco Ricossa (2)
  • "Bp Jozef Michalik" (2)
  • "bp Stefan Wyszynski" (2)
  • Adam Bielan (2)
  • Adam Michnik (2)
  • Adam Mickiewicz (2)
  • Adolf Hitler (2)
  • Alan Turing (2)
  • Aleksander Kwasniewski (2)
  • Andrzej Gwiazda (2)
  • Andrzej Sośnierz (2)
  • Angela Merkel (2)
  • Anne Frank (2)
  • Antisemitismus (2)
  • Arno Lustiger (2)
  • Art (2)
  • Beckmann (2)
  • Bergen Belsen (2)
  • Berlin (2)
  • Berliński (2)
  • Bierut (2)
  • Bracia Polscy (2)
  • Budapeszt (2)
  • Definition (2)
  • Der Spiegel (2)

Archive

2012 (109)
May (6)
April (13)
March (22)
February (36)
January (32)
March 14, 2012

Ks. bp Stanislaw Kostka Łukomski. Fascynacja obłędem. Stefan Kosiewski: Zniweczona rzeczywistość, 11

  • Edit
  • Delete
  • Tags
  • Autopost

ks._bp_Stanislaw_Kostka_Lukomski._Fascynacja_obledem_20120314_Stefan_Kosiewski_Zniweczona_rzeczywistosc_,_11..mp3
(download)
Click here to download:
ks._bp_Stanislaw_Kostka_Lukomski._Fascynacja_obledem_20120314_Stefan_Kosiewski_Zniweczona_rzeczywistosc_,_11..mp3 (8.44 MB)

Ks. bp Stanislaw Kostka Łukomski. Fascynacja obłędem 20120314 Stefan Kosiewski: Zniweczona rzeczywistość, 11

Biskup

sowa (») | gestern in der Kategorie Der Bischof, gelesen: 15x
bischof/ks-luko.jpg

"Mądre i odważne (nie to, co dziś) stanowisko biskupa Stanisława Kostki Łukomskiego"- tak skomentowane zostało dziś na fejsbuku wiecowe wystąpienie z 1924 r. a właściwie informacja prasowa z "Kuriera Wielkopolskiego".  

Przypominając postać Wielkiego Polaka zamordowanego w 1948 r. przez nieznanych sprawców w czasie okrutnej a bezlitosnej zagłady Narodu Polskiego realizowanej po 17 września 1939 r. przez żydokomunę Krzysztof Zagozda zrobił dobrze, albowiem wypomniał m.in. tym członkom Episkopatu Polski, którzy czytają go na fejsbuku, że niepotrzebnie ukrywają oni przed katolickim Narodem Polskim swoje żydowskie pochodzenie narodowe, gdyż Polacy nie są polskie gęsi w Europejskiej Unii i głupsi od Niemców jedynie czasem bywają, zaś normalnie wiedzą to samo, co Papież Benedykt XVI wie o pochodzeniu narodowym swojej babki, a czego w odróżnieniu od Karola Wojtyły nie ma już potrzeby dłużej ukrywać tak, jak jp2 ukrywał swoje żydowskie pochodzenie narodowe po matce Kaczorowska, której matkę z domu Scholz żaden rabin nie odsądził tak naprawdę od żydostwa.  

W Niemczech dużo się zmieniło zaiste w ostatnim stuleciu; w 1924 r. Wielkopolski nie było już w granicach państwa niemieckiego, gdyż opuściła to państwo dosłownie kilka lat wcześniej zbiorowym wysiłkiem Narodu Polskiego, który wybił się na niepodległość w antynienieckim Powstaniu Wielkopolskim.   

Za kilka dni na urząd Prezydenta Niemiec wybrany zostanie pastor ewangelicki, który nie ma wcale święceń kapłańskich, co zaraz by mu wypomniał ks. bp Łukomski, więc dlatego może mieć żonę a z nią kilka dorosłych i urządzonych już dzieci a oprócz żony jego moralność luterańska pozwala mu jeszcze mieć drugą kobietę, z którą żyje od kilkunastu lat na wiaderku i nie jest to poligamia, bo wszyscy o tym w Niemczech wiedzą tak samo jak nie ma skandalu, że ten Gauck wywindował się w powszechnej świadomości jako cerber, który warował przez parę dni nie wiedzieć po co pod drzwiami archiwum Stasi; kto mu tak kazał? Jeśli nie był żadnym opozycjonistą i z opozycjonistami nic wspólnego nie miał, a za to mianowany potem został szefem tego archiwum z aktami Stasi/ czytaj: ubowców i tak zarządzał tym wszystkim, że zamiast o grabieży mienia państwowego przez firmy byłych ubowców, to mówiło się w telewizji ciągle o naiwnych kapusiach zupełnie tak samo jak w Polsce, gdzie dla całkiem już głupich przywieziono do Katowic i wystawianio w Urzędzie Wojewódzkim ekspozycję z Niemiec o tej plicji Stasi, a to już Buzkowi udostępnił ten pastor Gauck, co będzie Prezydentem takim samym jak Komorowski, a wcześniej Wałęsa i Kwaśniewski.  

Pic-1-r-921-3

Ks. bp Stanisław Kostka Łukomski przemawiał wciąż jeszcze w 1924 r. do Narodu Polskiego na wiecu politycznym we wielkopolskiej kolebce Piastów i Polskości jako duchowny Kościoła Rzymskokatolickiego a wiecując tak i upominając się o rolę Kościoła w życiu publicznym Polaków narażał się być może poprzedniemu papieżowi, który przyjął imię Benedykt, gdyż to właśnie Benedykt XV zabronił dwa lata wcześniej księżom oraz biskupom Kościoła udzielania się w polityce osobiście i podporządkował się np. bezwzględnie temu zarządzeniu Biskup Krakowa ks. Adam Stefan Sapieha ostatni Książę Siewierza (a przy tym Pan Czeladzi) rezygnując z godności Senatora Rzeczypospolitej, którą piastował z ramienia Chrześcijańskiego Związku Jedności Narodowej.   

Klasztor na Jasnej Górze, Prymas Polski ks. kard. August Hlond ( pod baldachimem)

Pic_1-r-553-2

...za Prymasem stoją od prawej do lewej: biskup łomżyński Stanisław Kostka Łukomski, biskup kielecki Czesław Kaczmarek... Data wydarzenia: 1938-09-24 - 1938-09-25  Foto: Autor: Skempski M. , Ikac. nac

Biskupi i księża w II Rzeczypospolitej byli z Narodem Polskim a Kościół nic miał nic do ukrycia przed Narodem; nie miał żaden biskup, ani cały Episkopat żadnych innych tajemnic, niż tajemnice wiary w Boga. Kościół w tamtych czasach był prostolinijny jak pierwsi Chrześcijanie: apostoł Judasz i Paweł, który robił za apostoła, chociaż Jezusa na oczy nie widział, zaś przejrzał na oczy, kiedy wciąż był na całego rzymskim ubowcem i używał nazwiska Szaweł. Biskup Sapieha zezwolił jeszcze na pochówek Słowackiego na Wawelu przy czym miał to być ostatni taki pochówek w tym świętym dla Polaków miejscu.  

W 1924 r. urodziła się moja śp. Mama, Polska była Polską, w której żaden ubek nie ośmieliłby się w kabarecie kpić i parodiować narodowych reakcji ducha Polskości w człowieku tak jak i żaden arcybiskup nie miał jeszcze rąk splamionych hańbą bandyckiej zmowy z żydokomuną w Magdalence i nie miał we własnym dorobku piśmienniczym obżydliwych donosów z nieprzymuszonej przez nikogo wolnej woli duchownego pisanych na współbraci do carskiej Ochrany, Gestapo, Służby Bezpieczeństwa (wcześniejsza nazwa: Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego; w skrócie: UB; potocznie: ubowcy, ubeki).  

Nie był kapusiem pruskiej policji ani jeden polski ksiądz rzymskokatolicki, bo gdyby chociaż jeden był, to czy nie zrobiła by z tego użytku ta banda żydokomunistyczna, która skusiła młodą i niegłupią w końcu Szymborską, autorkę grafomańskich wierszyków ku czci partii tudzież Stalina do podpisania haniebnej rezolucji mającej stanowić obłędne alibi dla morderców ks. biskupa Kaczmarka rozgrzeszające ich zarazem ze skrytobójczych zabójstw wielu księży, Polaków i biskupów takich właśnie jak śp. ks.  Stanisław Kostka Łukomski, o którym wikipedia kontrolowana przez syjonistów nie bez kozery przyznaje przecież po latach, że był najpoważniejszym kandydatem "na urząd arcybiskupa gnieźnieńskiego i prymasa Polski, opróżniony po śmierci Augusta Hlonda".  

Czy nie należy jednak od razu postawić też pytania: po co ten Zagozda przypomina Episkopatowi Polski, że był taki Biskup a zarazem Wielki Polak jak ks. bp Stanisław Kostka Łukomski?  

Z Panem Bogiem z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

http://www.spreaker.com/user/sowa/bp_stanislaw_kostka_lukomski_zn_rz_11 

Krzysztof Zagozda   
I jeszcze jeden screen z tego samego numeru "Ilustrowanego Wielkopolanina" z 1924 r. Mądre i odważne (nie to, co dziś) stanowisko biskupa Stanisława Kostki Łukomskiego. Przypominam, że to miał być następca Prymasa Hlonda (zginął w dziwnym wypadku samochodowym wracając z jego pogrzebu). Pani Boże, daj nam dziś takich Pasterzy!!!
 · · Udostępnij

STANISŁAW KOSTKA ŁUKOMSKI

(1874-1948)
sekretarz Konferencji Episkopatu Polski, biskup łomżyński, zwolennik Narodowej Demokracji

autor: dr Krzysztof Sychowicz

(...)w kwietniu 1945 na prośbę ówczesnego komendanta pow. Łaba /Łomżyńskiego/ Bolesława Kozłowskiego ps. „Grot” był obecny przy przeglądzie oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego w lesie pod Małym Płockiem (pow. Łomża). W kolejnym spotkaniu z członkami NZW, mającym miejsce 20 marca 1946 w remizie strażackiej w Szczepankowie oprócz biskupa uczestniczyli też księża z Miastkowa, Śniadowa i Nowogrodu. W jego trakcie bp Łukomski mówił o zbliżających się wyborach, konieczności poparcia Stanisława Mikołajczyka i powojennej odbudowie Polski. Zebranie zakończono okrzykami na cześć rządu londyńskiego.
Sfałszowanie referendum w czerwcu 1946 oraz w styczniu 1947 wyborów do sejmu doprowadziło do umocnienia się władzy komunistów. Znaczna część społeczeństwa zdawała sobie jednak doskonale sprawę z dokonanego oszustwa. W gronie tym był też bp Łukomski, który na prośbę Przewodniczącego Powiatowej Rady Narodowej aby na wybory Prezydenta Rzeczypospolitej (5 luty 1947), w kościołach diecezji biły dzwony stwierdził, że Kościół katolicki nie może pochwalać aktów niesprawiedliwości, jakich wyrazem były wybory 19 stycznia.
Do jednego z najpoważniejszych zatargów pomiędzy biskupem i władzami komunistycznymi doszło 10 sierpnia 1947 przy okazji pogrzebu starosty łomżyńskiego Tadeusza Żeglickiego, przewodniczącego PRN w Łomży Stanisława Tońskiego i ich szofera, którzy trzy dni wcześniej zginęli z rąk członków organizacji podziemnej. W manifestacji na rynku duchowieństwo nie wzięło w ogóle udziału, zgodziło się jedynie dokonać obrzędu religijnego na cmentarzu. Ponieważ Toński był wyznawcą Kościoła Narodowego, księża zaprotestowali przeciwko niesieniu jego zwłok na cmentarz katolicki razem z innymi. W efekcie pogrzeb odbył się z tym, że gdy mimo protestów wniesiono na cmentarz trumnę Tońskiego, księża w liczbie siedmiu zrzucili z siebie szaty liturgiczne(...).
  http://www.4lomza.pl/index.php?wiad=141

Chazary Putinu. Fascynacja obłędem 20120310 Stefan Kosiewski: Zniweczona rzeczywistość, 10.

Złodzieje żydokomunistyczne piszą do Putina podając się za konserwatystów i narodowców w Polsce

sowa (») | today in category communists,| read: 41× | 

kommunisten/sowaatak.jpg

Panie Rękas, czy Pan wie, że Wielomski, u którego Pan robi za redaktora i złodzieja fotografował się z Jaruzelskim, żeby wybielać Kata Narodu Polskiego, który czeka na Proces taki jak Norymberga, ten zaś oceni jego udział w strzelaniu do Polaków w 1970, 1982 r. a także w zbrodniczej eksterminacji Narodu Polskiego w całym okresie panowania żydokomuny po 17 września 1939 r.? read on

http://sowa.quicksnake.de/Der-Bischof/Ks-bp-Stanislaw-Kostka-ukomski-Fascynacja-obdem-20120314-Stefan-Kosiewski-Zniweczona-rzeczywisto-11

 

 

Filed under  //

  • Episkopat Polski
  • Fascynacja obłędem
  • Stefan Kosiewski
  • UB
  • UBP
  • Wisława Szymborska
  • Zniweczona rzeczywistość
  • bp Czesław Kaczmarek
  • bp Stanisław Kostka Łukomski
  • ubowcy
  • żydokomuna
Tweet
  • 0 responses
  • Like
  • Comment
February 3, 2012

Nazwiska żydowskie utworzone od miejsca urodzenia (zwykle z przyrostkiem -ski), np.: Berliński

  • Edit
  • Delete
  • Tags
  • Autopost
Unsinn nonsens   Kategorie: Wszystkie | wer soll das bezahlen? | APARTHEID, rasizm syjonistyczny, system rządzenia Polakami w III RP | Bezwarunkowa Pensja dla Polaka | Bronisław Komorowski | CZESKI FILM | Donald Tusk | Emigracja Polityczna Polaków | Geremek | Jaruzelski | Lech Wałęsa | Leszek Bubel | Marcel Reich-Ranicki, Hauptmann jüdischer STASI in Polen nach 1945 | Partia Większości Polskiej w Polsce | Radio Maryja | STASI | Stan Tymiński | der Nervenarzt | dolar | foto | lustracja | nonsens | po co się trapić | po francusku i od tyłu | żydokomuna
RSS
piątek, 03 lutego 2012
zydy w Berlinie antysemickie w stosunku do polakow
Obrońmy Rodzinny Dom Dziecka państwa Berlińskich przed urzędniczą samowolą
Wydarzenie publiczne · Przez: Mateusz Kijowski i Wioleta Chmielewska
Wydarzenia DołączMożeOdrzuć
Mateusz Kijowski zaprosił Cię.
  • Stefan Kosiewski  żydy w Berlinie samowolnie do państwa polskiego? czy to nie jest antysemityzm?
    Fejsbuk ujawnia siatki wspolpracownikow zydowskich tajnych sluzb
    ligon.wordpress.com
    przekapane Kategorie: Wszystkie | internowani | policja | prokuratura | represjonowani | skazani | ubowcy | zabici | zbrodniarze | zmarli | zydy RSS piątek, 03 lutego 2012 Fej...· 2 sekund(y) temu    http://www.facebook.com/events/173081589461403
    Link  , po co się trapić
  • Anna Komorowska niechętnie opowiada o rodzicach to dokumenty instytutu odkrywają wiele tajemnic. Matka pierwszej damy Hana Rojer podczas okupacji zmieniła nazwisko na Józefa Deptuła.  
    Z  mężem Janem Dziadzia pracowali w Urzędzie Bezpieczeństwa Publicznego, a potem MBP. Byli też działaczami PZPR.
    Anna Komorowska  http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/tajemnice-rodziny-anny-komorowskiej-w-aktach-ipn-rodzice-byli-funkcjonariuszami-ministerstwa-bezpiec_163304.html
    http://sowa.quicksnake.org/judaica/Skaza-bandyt-z-policji-Komorowski-grozi-nowelizacj-Ustawy-o-wolnoci

    Filed under  //

    • Alan Turing
    • Andrzej Lepper
    • Andrzej Nowak
    • Berliński
    • Blasik
    • Bronisław Komorowski
    • Chazar
    • Chazaria
    • Deptuła
    • Dieter Bingen
    • Donald Tusk
    • Dziadzia
    • ENIGMA
    • Episkopat Polski
    • Jaruzelski
    • Jaworski
    • Jerzy Różycki
    • Kaczynski
    • Krupska
    • Lech Walesa
    • MBP
    • Marek Prawda
    • Michal Boni
    • Parlament Europejski
    • Parulski
    • SB
    • Sejm
    • UB
    • UBP
    • UOP
    • nazwiska żydowskie
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment
    January 28, 2012

    Stefan Kosiewski: Antypolski druk Bundestagu na kanwie... autonomistow Slaska

    • Edit
    • Delete
    • Tags
    • Autopost

    Tabelka_2_zydy

    Haniebny druk o judzącej, antypolskiej treści stanowi podstawę do wystąpienia przez rząd RP do rządu RFN z ostrą notą protestacyjną połączoną z niezbędnym żądanieniem usunięcia go spośród dokumentów Bundestagu.   

    Stefan_Kosiewski_20120128_Antypolski_druk_Bundestagu_na_kanwie_analizy_dzialan_proniemieckiej_sekty_autonomistow_Slaska.mp3
    (download)
    Click here to download:
    Stefan_Kosiewski_20120128_Antypolski_druk_Bundestagu_na_kanwie_analizy_dzialan_proniemieckiej_sekty_autonomistow_Slaska.mp3 (25.89 MB)

    "Polscy komuniści jasno deklarowali wolę budowy państwa jednolitego narodowo" - kłamliwie stwierdza list otwarty do prezydenta i premiera, Komorowskiego i Tuska podpisany w imieniu tzw. autonomistów śląskich nazwiskiem Jerzy Gorzelik, który to list w przytoczonym zdaniu fałszywie przypisuje komunistom polskość, albowiem nie może Gorzelik utrzymywany na koszt mieszkańców Województwa Sląskiego na pensji Radnego Wojewódzkiego zapominać o tym, że komuniści przyszli do Polski ze Związku Sowieckiego jako sowiecka/ bolszewicka agentura i władza z nadania NKWD, sprawowana przez okrutnych ludzi mających w ogromnej większości  żydowskie pochodzenie narodowe, nie mówiących na ogół po polsku, a mieniących się jeno oszukańczo polskimi patriotami jak marszał Rokosowski i Wanda Wasilewska z tzw. Związku Polskich Patriotów nad rzeką Oką.   

    Jerzy Gorzelik w liście otwartym datowanym na wczoraj, 27 stycznia 2012 r. przyznaje bowiem: "Wraz z oddziałami Armii Czerwonej na Górny Śląsk dotarło zło, które od 1917 roku zbierało krwawe żniwo w Rosji i innych krajach poddanych władzy bolszewików".      

    Gorzelik zna zatem pochodzenie narodowe zła, które określa mianem "komunizm polski", zna żydowski rodowód: Lenina, Trotzkiego, Krupskiej i całej reszty chazarskich bolszewików/ Betteljuden przywiezionych przez wywiad niemiecki pod koniec pierwszej wojny do Rosji jednym pociągiem z zadaniem wykonania dywersyjnej roboty agenturalnej za linią frontu, na tyłach armii carskiej. Tak samo jak wie o żydowskim pochodzeniu Bermana i Bieruta, Cyrankiewicza, Zawadzkiego i Gomułki, Jaruzelskiego, Rakowskiego i Kiszczaka, którzy urodzeni pod władzą Związku Sowieckiego i na terenach nieludzkiego imperium, a dającego żydom warunki do wszechstronnego rozwoju nie tylko w Autonomicznej Republice Zydowskiej Birobidżan, gdzie nie musieli oni kryć swego pochodzenia narodowego ale i w każdym innym miejscu opanowanego przez to Zło świata.  

    Vita nuova. Warunkiem osiągnięcia szczęścia przez człowieka w czasach realizacji ideii komunizmu było wyrzeczenie się przez tego starego człowieka posiadanej dotąd tożsamości religijnej, kulturowej i narodowej na rzecz nowej tożsamości człowieka komunistycznego. Ojczyzną komunistów była partia komunistyczna zarządzana ze stolicy światowego komunizmu. Młodym ludziom należy zawsze mówić wyraźnie: nie było nigdy tzw. polskich komunistów, jak nie ma tzw. polskich żydów, bowiem nauka nie dopuszcza do krzyżowanie ze sobą takich określeń i pojęć jak: ryba i grzyb. Nie ma rybich grzybów i grzyb rybich, a może być za to karp po żydowsku i jest rydz, najsmaczniejszy polski grzyb. Bo tak chce Pan Bóg, w którego wierzymy.  

    Wczoraj w niemieckim Bundestagu Marceli Reich-Ranicki wystąpił z patetyczną mową literacką na okoliczność tzw. wyzwolenia KL Auschwitz, czyli wkroczenia żołnierzy sowieckich do opuszczonego kilka dni wcześniej przez Niemców obozu koncentracyjnego w historycznie śląskim Oświęcimiu.  

    Mówca przyznał niejako mimochodem, iż współpracował z niemieckim okupantem jako pracownik Judenratu w Getto. Nie uznał się przy tym bynajmniej za współwinnego, wspólnika hitlerowskich oprawców; był tylko tłumaczem, narzędziem w rękach tych żydów, którzy innych żydów kierowali do robót na rzecz Rzeszy. Do deportacji i na wysyłkę w Nieznane.  

    Pomagał w selekcjach na Umschlagplatzu, współdziałał ze Złem hitlerowskim. Nie spotkała go jednak za to nigdy żadna kara, bowiem po 1945 r. przeszedł do swoich, żydowskich komisarzy z NKWD i został mianowany Konsulem PRL w Londynie. Stamtąd wysyłał zdemobilizowanych i zdezorientowanych oficerów Wojska Polskiego w łapy żydowskich oprawców z MBP i UB.  

    Szli wracający do Ojczyzny Polacy na pewną śmierć i do więzienia w PRL-u, a Marceli Reich-Ranicki zmienił po paru latach znowu front i przeprowadził się do pracy w Republice Federalnej Niemiec, gdzie zajął się zawodowo krytyką literacką we wpływowej gazecie  Frankfurter Allgemeine Zeitung. Przez lata ten człowiek, który nie umiał w swoim życiu nigdy odróżnić dla potrzeb publicznych Dobra od Zła, decydował tak samo jak w Polsce żydokomunista i pedał Bereza o tym, kogo z żydowskich grafomanów uznać za wybitnego pisarza, a kogo żydowscy recenzenci winni pominąć niszczycielskim milczeniem.  

    Mówienie prawdy o niecnych czynach ludzi takich jak Marcel Reich-Ranicki może być obrzucone błotem pomówień o antysemityzm, bowiem ludzie głupi, wredni a podli obrzucają obżydliwymi pomówieniami ludzi mówiących prawdę, gdyż kamieniami nie mogą bezkarnie obrzucać. A nie wiedzą przy tym, co czynią, tzn. nie są ubogaceni we wiedzę o tym, co to jest ten tzw. antysemityzm, który w Niemczech doczekał się już uznania za naukę i posiada  wielką rzeszę instytucji naukowych utrzymywanych przez państwo oraz wielu, bardzo dobrze opłacanych profesorów, których awansom naukowym przez lata nie stał na przeszkodzie brak definicji słowa: antysemityzm.  

    Definicję słowa "antysemityzm" przyniosła bowiem dopiero Drucksache 17/ 7700 opublikowana z datą 10.11.2011 r. przez ten sam Deutscher Bundestag, w którym wczoraj przemawiał dramatycznie łamiącym się głosem czczony przez swoich starzec, który jeszcze nie tak dawno w kabotyński sposób odrzucał publicznie godności i nagrody, którymi na starość był przez nich obdarzany.  

    Z definicji antysemityzmu, która została we wspomnianym druku urzędowym opublikowana z mocą prawa na str. 9. w oparciu o roboczą definicję antysemityzmu wypracowaną przez Unię Europejską wiadomo, że może być uznane za antysemityzm "takie określone pojmowanie żydów,  które wyraża się jako nienawiść w stosunku do żydów. Antysemityzm kieruje się w słowie i czynie przeciwko żydowskim i nieżydowskim osobom indywidualnym oraz ich własności jak również przeciwko żydowskim insytucjom wspólnotowym" (ibid.).  

    Taka definicja antysemityzmu, przyjęta za roboczą w Unii Europejskiej, została w urzędowej wersji obowiązującej w RFN rozwinięta o stwierdzenie, że jest to zaledwie definicja robocza, która w legislacyjnych pracach  organów  państw unijnych może jedynie służyć jako wskazówka i podstawa:"Handreichung", co w dosłownym znaczeniu słowa należałoby oddać jako boski dotyk delikatnej, łagodnej ręki składanej na przedramieniu człowieka, którego porywczość i gwałtowność chciałoby się wtajemniczyć w istotę tego, czego żadna definicja nic nie nauczy w życiu i nie poprowadzi do niczego dobrego.  

    Gorzelik obwinia o Polskość komunistów, którzy przyszli do Polski w   pochodzących wprost z Autonomicznej Republiki Zydowskiej Związku Sowieckiego, a do których przystał w 1945 r. Marceli Reich-Ranicki, i zajmuje się w liście otwartym do Tuska i Komorowskiego samą tylko krzywdą jednej narodowości niemieckiej, a przemilcza z jakiegoś powodu narodowość żydowską dotkniętą represjami komunistycznymi w PRL-u po 1945 r. w sposób prowadzący do zaplanowanego przez żydokomunistów wyniszczenia tej tożsamości narodowej żydowskiej, budowanej i utrzymywanej głównie w języku jidisz. Do zatarcia śladu po tej narodowości na polskiej ziemi i w świadomości ludzi, których dzieci nie czują się dzisiaj jednak na Sląsku Polakami, bo odczuwają swoją obcość wśród Polaków myślących i odczuwających inaczej, niż oni, dlatego kreują dla swoich potrzeb sztuczną narodowość śląską i domagają się dla tej narodowości autonomii administracyjnej w Polsce i spotykają się ze zrozumieniem a także akceptacją dla tej chucpy ze strony kryptosyjonistów z Platformy Obywatelskiej, którzy w Katowicach zawiązali ze swoimi koalicję sprawującą władzę samorządową w nominalnie jeszcze polskim Województwie Sląskim.  

    Jerzy Gorzelik nie nazywa rzeczy po imieniu, nie zmierza prostą drogą do Prawdy o historycznych wydarzeniach, które miały miejsce w Polsce uczynionej po 1945 r. na mocy postanowień alianckich  antypolskim, antyniemieckim, antycygańskim, antyukraińskim i antyżydowskim PRL-em, lecz wije się jak wąż z myślą zawiłą i pokrętną, która kłamstwo i mistyfikacje żydokomunistów szyfruje po latach klucząc i czyniąc zrozumiałą (a być może i zabawną dla wtajemniczonych, swoich), ale dla ludzi uczciwych i prawych robi rzecz niesmaczną i w ramach naturalnych odruchów wymiotnych zdrowego człowieka oddaje żydoślązakowi - zgodnie z przypowieścią o Jezusie i monecie - to, co jego - nie nakazując przy tym wprost: sprzątnij!  

    Bo czyż ten krawiec, który źle materiał skroił, będzie umiał naprawić? Czy Gorzelik albo i Reich-Ranicki pojmie kiedyś swoją nikczemność wymykającą się oskarżeniom o antysemityzm? Czy nikczemnik przystanie na nicość, którą wypełnił skutecznie całe swoje życie?  

    "Wielu Zydów wstąpiło do NKWD po to właśnie, by tropić morderców swoich rodzin. Niektórzy przeszukiwali później obozy jenieckie, poszukując esesmanów i gestapowców. Współpraca z nowymi, komunistycznymi władzami ożywiła dawny stereotyp żydokomuny. Polskie i ukraińskie podziemie zbrojne traktowało Zydów tak samo, jak komunistów" - mowa w pracy Andrzeja Zbikowskiego "Zydzi" (s.270). Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 1997.  

    Nie należy lekceważyć wskazań ukrytych w mądrych dla wszystkich ludzi zapytaniach żydowskich, bo kieruje nimi przyjazna, delikatna ręka składana na przedramieniu człowieka, którego porywczość niczego wszak nie nauczy i nie poprowadzi do niczego dobrego.  

    Łagodnością rozjaśnień prowadzących narody prostą drogą po morzach cierpień niemożliwych przecież do przedstawienia w listach otwartych fałszywych apostołów nowej wiary w cudowną, nową, śląską narodowość żydowską, odsyła zatem chętnych a spragnionych wiedzy o życiu żydów po 1945 r. na Dolnym i na Górnym Sląsku, w Łodzi, Warszawie, Szczecinie i wszędzie tam na Ziemiach Odzyskanych, gdzie żydokomuniści likwidowali odradzające się po latach okupacji kulturalne i religijne żydostwo, stowarzyszenia sportowe i teatry, żeby kierować wszystko na drogę kolejnej aliji do Palestyny, którą syjoniści uznali za docelowe miejsce żyda na ziemi.  

    Na mocy umowy zawartej 6 lipca 1945 r. między rządami Warszawy i Moskwy przyjechało ze Związku Sowieckiego tylko w ciągu kilku pierwszych miesięcy tegoż roku ponad 200 tys. żydowskich "repatriantów".   Nie mając akceptacji dla rozwoju swojej, żydowskiej tożsamości we Wałbrzychu, Bielawie, Krakowie, na Górnym i Dolnym Sląsku wyjeżdżali do Palestyny transportami przez Kudowę i Mieroszów jak jeszcze w 1944 r. wyjeżdżali z Wilna, Kowna i Równego transportami przez Krosno i Sanok, które organizowała działająca w ukryciu Koordynacja Syjonistyczna Bricha współpracująca z legalnymi partiami żydowskimi.  

    Praca Zbikowskiego oparta jest na badaniach naukowych a napisana i wydana została w niezwykle przystępny i wdzięczny sposób; podarowałem jej egzemplarz Ignacemu Bubisowi, kiedy żył jeszcze we Frankfurcie a jeden z mostów nie został jeszcze nazwany jego imieniem, gdyż nie było takiej potrzeby. Most wiódł od wieków spod katedry w centrum na Sachsenhausen, której to dzielnicy nie należy łączyć z lagrową przeszłością, lecz z historyczną  obecnością Saksońską na południowym brzegu miasta, które w swojej nazwie zatrzymało miejsce przeprawy Franków a dopiero za Hitlera wszystkie te mosty i ulice wokół miały zostać nazwane jak nie Goebbels-Brücke, to przecież właśnie nazwiskami takich samych próżnych i  bezmyślnych dygnitarzy jak lotnisko w Gdańsku.  

    Bubis kierował przy mnie przez telefon organizacją gmin żydowskich w Niemczech, ustałał przed wyborami szczegóły. Nie krępowała go obecność polskiego poety oraz nauczyciela języka polskiego w Niemczech.  A ja nie wchodziłem z nim w rozważania na temat błędu, który pewnie zrobił za autora książki drukarz podając, że "w całym aparacie MBP pracowało zaledwie 1,7 % Zydów" (s. 274), bo czy to trzeba zaraz o wszystkich drobiazgach zachwalając całość?  

    Bubis szedł dla mnie prostą drogą geszefciarza i przedstawiciela swojego narodu; nie udawał kogoś innego, niż w rzeczy samej był, nie krył swojej żydowskiej tożsamości narodowej pod płaszczykiem wymyślonej śląskości, łódzkości, czy zagłębiakowości - był żydem  żyjącym obok mnie w historycznie niemieckim Frankfurcie jak Arno Lustiger z Będzina i Janusz Bodek, który od lat nie udziela się na rzecz Fundacji Zydowskiej kierowanej przez Marka Szukalaka w Łodzi, a w 1985 r. miał się za Bóg wie kogo, bo robił przy Wallmanie, burmistrzu Frankfurtu na posadzie referenta w Wydziale Kultury i jedna z jego uwag na temat powstawania i oddziaływania literackiego tekstu, zawarta w pracy opublikowanej w podfrankfurckim Königstein w 1986 r. w trudny do ustalenia drogą naukową sposób odnotowana została w bibliografii jedynej jak dotąd Drucksache Bundestagu regulującej  antysemityzm w Niemczech na str. 4 .    

    Praca ta wspominając starcie Bubisa z Martinem Walserem, w wątpliwy raczej sposób uzasadnia stosowanie tzw. działań prewencyjnych w stosunku do ludzi, którzy nie są z pewnością ani wrogami żadnego indywidualnego żyda, ani nie dali się nigdy poznać z zachowań, czy też wypowiedzi antyżydowskich, nacechowanych złą myślą, czy wolą (s.5).  

    Druk Bundestagu odnoszący się do tematu: antysemityzm mówi o trzech kryteriach podnoszonych przez grupę tzw. ekspertów; wymieńmy zatem, że po pierwsze pod pojęciem antysemityzmu rozumie się nienawiść jako wrogość w stosunku do żydów jako żydów, tzn. rozstrzygające dla artykułowanego odrzucenia żydów związane miałoby być z rzeczywistym pochodzeniem żydowskim danego osobnika lub grupy osobniczej, może się jednak rozciągać także na państwo Izrael, które rozumiane jest jako państwo żydowskie. PO drugie: antysemityzm może artykułować się w różny sposób: od prostackiego nastawienia, przez werbalną defamację, postulaty polityczne, osobiste prześladowanie, wyniszczenie egzystencjalne. Po trzecie antysemityzm może występować w różnych formach jako: religijny, socjalny, polityczny, nacjonalistyczny, rasistowski, wtórny oraz antysyjonistyczny (s.9).  

    Nie jest natomiast z definicji przyjętej przez Bundestag antysemityzmem słuszna krytyka tzw. fałszywych żydów za ukrywanie turecko-tatarskiego, chazarskiego pochodzenie pod powłoką żydowskich ksiąg świętych, języka jidisz i żydokomunizmu połączonego z kryptosyjonizmem w celach zakrytych zmową przed światem przez tę światową wspólnotę złoczyńców.  

    Z tego względu Jerzy Gorzelik i cały ruch rzekomych autonomistów śląskich z punktu widzenia nauki należy uznać za taki sam błąd w rozwoju ludzkości jak sabateizm w Turcji XVII w., który polegał z grubsza mówiąc na tym, że  Sabatai Cwi schodził z grupą swoich wyznawców na samo dno grzechu, aby wyzwolić ze zła iskry boskości. Dla osobistych korzyści przyjmowali na tam na siebie w pozorny sposób wiarę muzułmańską, czy katolicyzm jak Jakub Frank, żeby w głębi ducha pozostać jednak sobą. (Alina Cała: Historia i kultura Zydów polskich. Warszawa 2000, s. 294).  

    Z ruchu neokatechumenatu muzułmańskiego, a konkretnie z sekty dönmejczyków wywodzili się nawiasem mówiąc znaczący działacze ruchu młodotureckiego, do których nawiązywał nazwą Ruch Młodej Polski przekształcony w Klub Dziekania, AWS i różne inne wcielenia Szechiny łącznie z Radiem Maryja i Telewizją TRWAM. Lech Kaczyński nie uniknie w kabale związków z pierwszym prezydentem Turcji, Atatürkiem, na którego nie wolno bezkarnie powiedzieć złego słowa w Niemczech w związku z jego pochodzeniem żydowskim, natomiast we Francji będzie można osądzić sprawców zagłady Narodu Ormiańskiego oraz innych chrześcijańsjkich narodów u schyłku imperium otomańskiego zaraz po tym, jak tylko Sarkozy zatwierdzi prawo przyjęte już przez obie izby parlamentu francuskiego.  

    Druk przyjęty oficjalnie przez Buundestag w listopadzie 2011 r. wyraźnie stwierdza, że nie można mówić o antysemickim nastawieniu przy niechęci do żydów  umotywowanej ich indywidualnymi wystąpieniami.   Nie jest więc niczym złym nazwanie Gorzelika i jego listu otwartego do Tuska i Komorowskiego chucpą.  

    List otwarty Gorzelika używa demagogicznych zwrotów, mówi o "zbrodni na naszej pamięci" i budzi w Polakach atawistyczne odruchy przez użycie sformułowania takiego jak np.: "Pajęczyna kłamstw", a przecież nie odnosi przy tym do mieszaniny bredni i pseudohistorycznych półprawd wymieszanych w skompilowanych ściągniętych bezprawnie z internetu i przetłumaczonych na polski a firmowanych żydowskim nazwiskiem Henryk Pająk przy naruszeniu praw autorskich ujętych w umowie ACTA podpisanej 26 stycznia 2012 r. w Japonii przez ambasadora RP.  

    Z powyższych względów nie ma podstaw naukowych dla występowania w polskiej rzeczywistości żydowskiego ruchu tzw. autonomistów śląskich i fałszywego ujmowania się przez tę sektę po stronie jakichkolwiek ofiar żydokomunistycznych nieprawości.  

    Tabelka_zydy

    Zagadką dla każdej nauki pozostaje natomast absurdalne pomówienie 15 do 20 proc. społeczności w Niemczech o antysemityzm (s.52), natomiast jawnie antypolską i obżydliwą prowokacją  jest niezasłużone umieszczenie Polski na pierwszym miejscu pośród innych, antysemich rzekomo państw wymienionych w dokumencie Bundestagu udostępnionym ostatnio w internecie z datą 10.11.2011 r.  

    Tabelka_3_zydy

    Haniebny druk o judzącej, antypolskiej treści. stanowi podstawę do wystąpienia przez rząd RP do rządu RFN z ostrą notą protestacyjną połączoną z niezbędnym żądanieniem usunięcia go spośród dokumentów Bundestagu.    

    Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski. 

    Die Drucksache 17/ 7700 von 10.11.2011:   http://dipbt.bundestag.de/dip21/btd/17/077/1707700.pdf  

    http://autonomia.pl/n/list-otwarty-do-prezydenta-rp-i-prezesa-rady-ministrow-...

    http://sowa.quicksnake.org/judaica/Stefan-Kosiewski-Antypolski-druk-Bundestagu-na-kanwie-analizy-dzialan-proniemieckiej-sekty-autonomistow-Slaska

    Filed under  //

    • Ambasador
    • Antisemitismus
    • Armia Krajowa
    • Bronisław Komorowski
    • Chazar
    • Chazaria
    • Definition
    • Deutscher Bundestag
    • Donald Tusk
    • Frankfurt am Main
    • Jaruzelski
    • KGB
    • KL Auschwitz
    • Kaczynski
    • Krupska
    • Lenin
    • MBP
    • Marek Prawda
    • Ministerstwo Spraw Wewnetrznych
    • Mosad
    • Parlament Europejski
    • Reich-Ranicki
    • Schlesien
    • Stalin
    • TW "Wolski"
    • Trotzki
    • UB
    • antysemityzm
    • chucpa
    • definicja
    • odkłamywanie historii
    • zyd
    • żydokomunizm
    • żydy
    Tweet
    • 0 responses
    • Like
    • Comment